Jakże się myliła

Myślała że nic gorszego
spotkać jej już nie może.
Jakże się myliła tak myśląc,
Mój Boże !

Jakże się myliła gdy plany układała.
Nadzieję dając żuciu,
gdzie prawda tkwi cała.
Nawet jedna najmniejsza łza
już z oczu się nie toczy.

Czyż to być może ?
wypłakała oczy.
Serce w kamień zastyga.
Czas nieubłagalnie płynie.
Tylko dusza jeszcze woła – jego imię !

Julia Starowicz

493659__sad-girl_p