Przy stajence

Życie mi popalić dało,
ogniem duszę pokarało.
Wypaliło w mojej duszy
piętno które się nie kruszy.

Dusza bólem spopielała,
zatrwożona jęczy cała.
Karteziusza to są męki,
które wziełam z Twojej ręki.

Przy stajence dzisiaj stanę
aby się przywitać z Panem.
Pieśń gorącą w świat poniesie
eho które hula w lesie.

Noc Wigilii ,noc narodzin,
błogosławięstw i czułści,
Skołatane moje serce
ogrzeje się w tej miłości.

I choć Ciebie przecież nie ma,
kiedy tylko zamknę oczy,
Będziewsz trzymał mnie za rękę,
w cieple jasnej ,boskiej nocy.

Julia Starowicz.zakochana-para-roza-dziewczyna

Panie mój Wielki !

Boso po trawie dzisiaj biegałam,
ze słońcem też się dziś przywitałam
I zaprosiłam je dzisiaj w gości,
by nam dawało moc radości.

A kiedy gwiazdy rozbłysną na niebie,
pójdę znów Panie boso do Ciebie.
Po mokrej trawie od nocnej rosy,
by znów usłyszeć natury głosy.

I Tobie Panie oddać w podzięce,
me skołatane gorące serce !

Julia Starowicz