Nie płacz serce

Byłeś moją muzą
i moim natchnieniem.
Wiatru ciepłym powiewem
i słońca jasnym promieniem.

Serce otuliłeś aksamitem
nieprzebranej miłości.
Duszę ukoiłeś
w ramionach czułosci.

Teraz gdy Cię nie ma
nic mi nie zostało.
Serce łzy wylewa
na duszę spopielałą.

Nie płacz serce,nie płacz,
choć cóż ci pozostało.
Dusza z nim odeszła,
tyś samo zostało.

Julia Starowicz.c0e16ea62f81dc158709569f504ccd38

głos serca

jesteś dla mnie pięknym wspomnieniem
upalnego ciepłego lata
cichym serca westchnieniem
niepokój budzącym w duszy

tą nutą niepokorną która czasem się poruszy
jesteś pięknym mirażem
gdzieś daleko na horyzoncie
idę stale do ciebie bo jesteś drogą gdzie słońce

i tylko czasem smutek mi jeszcze duszę zasnuje
serca się wtedy pytam – czego potrzebuje ?
głosu jego słucham w ciszy swojego wnętrza
bo jest on dla mnie ważny jak prawda przenajświętrza !

Julia Starowicz

 

119723_rozmazona_kobieta



zagrasz w sercu moim

ty zagrasz w sercu moim
jak paganini na skrzypeczkach grał
dotkniesz najczulszych jego strun
i całe niebo otworzy się nad nami

dla siebie będziemy ty i ja
i nocy przepastnej aksamit
ty zagrasz w sercu moim jak z nut
tak czułe farazy miłości

zagrasz jak nikt nie grał jeszcze
aż gwiezdny pył spadnie nam do stóp
szczęścia złotym deszczem

Julia Starowicz

(tapeciarnia.pl)172143_rzeka_las_noc_gwiazdy_ksiezyc

Dary losu

wszyscy o tym dobrze wiecie świat otworem stoi przed nami przecie
czy żeś mlodzian czy żeś stary co dnia masz od życia dary
lecz ty sam już decydujesz czy dary owe od życia przyjmujesz
czy odrzucasz nieproszone głową patrząc w inną stronę

czasem los sam podpowiada dary tobie w rece wkłada
lecz tyś ślepy niesłychanie nic nie widzisz mocium panie!
czasem serce dać zbyt mało oczy by się jeszcze zdało
tak żyjemy dziś w pośpiechu goniąc sławę i pieniądze

nie widzimy co jest ważne bo władają nami rządze
czasem jednak się obudzisz kiedy się już przejesz znudzisz
lecz uważaj – mocium panie bo nic z życia nie zostanie
kochaj siebie żyj w harmonii wtedy życie ty dogonisz

będziesz widział dary każde i te błache i te ważne
będziesz umiał pięknie żyć i ze światem w zgodzie być
a wam życzę moi mili byście w świat śmiało kroczyli
byście szli przez swoje życie jak przez pole chwały
świat okrutny często bywa – wszakże jest wspaniały !

Julia Starowicz

I tylko mnie kochaj !

My się spotkamy w innym snów wymiarze,
Pod lepszym słońcem i pod lepszym niebem.
Gdy rozpoznamy w tłumie swoje twarze
Powiesz-Tak długo czekałam na ciebie.

Wzrok nasz się złączy i cicho szepniemy,
Że warto było tęsknić długie lata.
Lecz czym jest parę takich lat na ziemi
Wobec ogromu i potęgi świata?

Może się nasze serca uspokoją,
Odrzucą dawne smutne uprzedzenia.
Ty będziesz moją a ja będę twoim
Pełni nadziei i swego spełnienia.

(z netu)

Women-Music-Violins-Lindsey-Stirling-Violinist-800x1280


 

 


Spotkałam anioła

spotkałam na swej drodze anioła pięknego
i zapragnęłam przytulić się do niego
gdy anioł mine obioł swymi skrzydłami
poczułam w sercu spokój a w duszy aksamit
raj dla mnie styworzył tutaj na ziemi
czule mnie pieszcząc skrzydłami swymi

czarne lśniące skrzydła anioła tego były
całą mnie w sobie ciepło otuliły
lecz pozwoliłam mu wzlecieć do nieba
bo tu na ziemi aniołów skrzydlatych nie ma
gdy do snu się kładę i zamykam oczy
mój anioł znów jest ze mną

i znów mnie otula swymi skrzydłami
dając sercu spokój a duszy aksamit
już zawsze będzie mój anoioł ze mną
bo przy nim nawet jasna jest ciemność
mój piękny aniół przepastne ma oczy
a świat jest przy nim niebiańsko uroczy

życzę wam moi mili w życiu cudowności
bo łatwe nie bywa często daje w kości
życzę wam na swej drodze anioła takiego
byście spocząć mogli w cieniu skrzydeł jego
by ten piękny anioł otaczał was skrzydłami
dajac sercu ciepło a duszy aksamit
byście pokochali dotyk skrzydeł jego
i razem wzlecieć mogli do nieba samego

Julia Starowicz

podarunek

czasem i naturę wzruszy ból cierpienie czyjejś duszy
moje oczy dziś płakały gdy jabłuszko oglądały
wyrzeźbiła je natura ornamentem ozdobiła
to dla ciebie powiedziała żebyś dzisiaj nie płakała

spytasz skąd mogę wiedzieć że to dla mnie
głupstwa plotę albo kłamię
a ja powiem tobie szczerze wiem że dla mnie i w to wierzę
bo je dla mnie podpisała zanim w ręce moje dała

koziołeczka wyrzeźbiła zanim mi je doręczyła
uśmiechnęły się me usta z serca gdzieś zniknęła pustka
ciepło w duszy się zrobiło tak bezpiecznie i tak miło
dusza jabłko podziwiała i dziękuję wyszeptała

Julia Starowicz

powiedz mi proszę

powiedz mi proszę czy mogę
zabrać cię ze sobą w drogę
przytulić do piersi o świcie
ty jeden tylko potrafisz
wnieść szczęście w moje życie

chcę byś mnie tulił kiedy płaczę
bo umiesz tak na mnie patrzeć
na ręce na piersi na szyję
przy tobie oddycham żyję
z tobą chcę być w każdej chwili

budzić się przy tobie nad ranem
patrząc w twe oczy kochane
nocą przy blasku księżyca
oddawać twoje pieszczoty
chcę kochać cię nieprzytomnie

nie odchodź nigdy kochany
zostań niech serca bolesne rany
uśmiech twój koi i leczy
a serce niech się raduje
i zawsze ciebie miłuje

Julia Starowicz