Chciałabym Panie

Boże mój
zabrałeś go
rozerwałeś duszę mą

Boże mój
tyle ran
jaki Boże był Twój plan
tyle bólu
tyle łez
tak mi Boże ciężko jest
tyle smutku
tyle szarości
tyle bezdennej nicości

Boże mój
chciałabym śpiewać
chciałaym się życia nie bać
chciałabym pójść do Ciebie
szlakiem gwiazd
po modrym niebie
bosą stopą poczuć rosę
serce Tobie Boże niosę

Przyjmij je
mój dobry Panie
niech z kochanym już zostanie
niech już zazna ukojenia
troską
smutką
machnie ręką
niech nie będą już udręką
niech radości zazna w niebie
z ukochanym
blisko Ciebie

Julia Starowiczheart