wszystko co miałam

byłeś moją miłością
wszystkim co miałam
radością moją każdą
tak bardzo ciebie kochałam

dziś już nie ma ciebie
każdy dzień usłany tęsknotą i żalem
jak żyć mam bez ciebie
jak w życie iść dalej

kiedy róża już tak nie pachnie
wiosna nie tak zielona
zima smutna i szara
wcale nie taka biała

tylko w sercu po tobie
pustka pozostała

Julia Starowicz119232

dar miłości

dostałam od losu dar
dar miłości
kochałam bez wszelkich miar
bez roztropności

kochałam tak szaleńczo
jakby świata poza tobą nie było
kochałam do zmysłów utraty
bo taka właśnie jest miłość

a kiedy ciebie zabrakło bólu wielkieko doznałam
lecz nie przeklinam losu
bo ciebie kochany poznałam
dziękuję tobie za czas jaki mi darowałwś
dziękuję za cud miłości jaką dla mnie miałeś

Julia Starowicz1360822601

bajka czy sen

to było jak bajka
jak piękny na jawie sen
wziołeś mnie za rękę
cała oddałam się

tańczyłam w świetle księżyca
w blasku mieniących się gwiazd
mój obraz w twoich oczacch
raz jaśniał a raz gasł

to było jak marzenie
jak mleczna droga wśród gwiazd
pośród kwiatów z tęczy
miłośc otuliła nas

chwile szczęścia i rozkoszy
swłodycz spijana z twych ust
to wszystko było dla nas
lecz nie ma tego już

kilka przepięknych wspomnień
pożółkłe fotografie
jak mam żyć bez ciebie
wybacz – nie potrafię

Julia Starowicz goodnixkx

kochała ciebie

kochała ciebie jak matka
swe wytęsknione upragnione dziecię
jak jedyną gwiazdkę na calutkim świecie
kochała jak kobieta zaborczo gorąco
kochała jak kochanka namiętnie pragnąco

byłeś dla niej ojczyzną domem ostoją
jej pragnień spełnieniem
połową była twoją

kiedy ciebie zabrakło bólu zaznała
przeszła czyściec i piekło
tak bardzo kochała
twą obecność czuje nadal przy swym boku
w każdym swoim tchnieniu
w każdym swoim kroku

i choć to zabrzmi głupio i tego nie rozumie
jest za wszystko wdzięczna wszakże kochać umie

Julia Starowicz
18013_walentynki_serce_love

obietnica

spojrzałam w twe oczy
przepastne kochane
jak dwa plastry miodu w lesie zebrane
dały mi niemą obietnicę
jeszcze ją teraz w sercu słyszę

z tobą będę już na wieki
nawet gdy zamknę swe powieki
z tobą będę tu i wszędzie
już aniołem twoim będę

spojrzałam w twe oczy
czułością wezbrane
i wiem
prawdę mi rzekły kochane

kiedy mi smutno i bardzo źle
czuję jak szumią skrzydła twe
czasem muśnięcie ich czuję na twarzy
i sama już nie wiem
czy to tylko się marzy

Julia Starowicz
love embracing

Zaduszka

Chciałabym tak wiele Ci powiedzieć,
przerwać tą milczącą ciszę
Ale czy Ty kochany zdołasz,
czy zdołasz mnie usłyszeć ?

Chciałabym raz jeden Cię zobaczyć,
zobaczyć Twe oczy kochane
Ale wiem że to niemożliwe,
że to już się nigdy nie stanie.

Przychodzisz do mnie nocą,
przychodzisz do mnie snem.
Ja kładę Ci dłoń na policzku,
Ty pocałunkiem witasz mnie.

I sen się wnet urywa ,
tak jak i życia wątła nić.
Z mej piersi szloch się dobywa,
bo nie chcę bez Ciebie żyć.

Julia Starowicz.blog_dr_154233_198453_tr_0204687753

Dusza moja płacze

Dusza moja płacze,jest mi tutaj źle.
Miłość którą miałam opuściła mnie.
Dusza moja płacze,serce moje jęczy,
bo Cię nie zobaczę kochany nigdy więcej.

Tyle dni mineło i tyle miesięcy.
Ból mi towarzyszem,płacze moje serce.
I chodźbym wypłakała i ocean łez,
to Cię nie zobaczę ,tak już w życiu jest.

Świat się w koło kręci,pory roku zmienia,
tylko dusza moja szepcze – Do widzenia.

Julia Starowicz.876300-bigthumbnail

utkany byłeś z marzeń

utkany byłeś z jej marzeń i snów
spełnieniem westchnień i pragnień dwóch
kochać i kochanym być
poza miłością nie liczy się nic

bo tak niewiele życia masz
gonisz za szczęściem i o nie grasz
garściami bierzesz zachłannie jesz
czy słośce świeci czy pada deszcz

bo kiedy kochasz piękinieje świat
chodźby i z nieba padał grad
tulisz do siebie kochaną swą
całujesz oczy i dwoje rąk

ona pieszczoty oddaje twe
w jej oczach widzisz odbicie swe
i tyle szczęścia w sobie masz
przytulasz do niej swoją twarz

i dzielić chcesz się każdym dniem
sekundą każdą na jawie snem
a kiedy pryśnie szczęścia czar
podziękuj bogu za ten dar

i chociaż pękła życia nić
to ty do przodu dalej idź
bo w sercu miłość jego masz
gdy zamkiniesz oczy widzisz twarz
utkaną z marzeń i twoich snów
kiedyś spotkacie się przecież znów

Julia Starowiczserce-motyl-tc499cza-s

Walentynka ” Zakochanym być ”

Zakochanym być – to najwspanialsze uczucie
jakie może przydarzyć się Tobie.
Zakochać się szaleńczo choć jeden,jedyny raz,
do utraty zmysłów , by w miejscu stanął czas.

Pragniemy miłości jak wątłe roślinki dżdżu,
szaleństwa ,radości ,poddać się chcemy mu.
Lecz cóż ta miłość – kopryśną panią jest ,
czasem się uśmiechnie,czasem ma i gest.

I choćbyś miał nawet ze sto sędziwych lat,
to kiedy zawita odmieni Twój cały świat.
Barwnymi farbami szczęścia i tęczy,
odmieni w sercu to co Cię dręczy.

Przyniesie Ci radość i słodycz chwil ,
zapomnisz o wszystkim i będziesz żył.
Z żarem i z pasją,namiętnie gonił czas,
choć może ten jeden,jedyny w życiu raz.

Julia Starowicz.blog_ia_5159405_8021513_sz_78968_dziewczyna_luk_strzala_drzewoeinara

Ech ta miłość

Uparta była i harda,
nie znała smaku łez.
Ty jej je darowałeś,
teraz już wie jak to jest.

To Ty darowałeś jej łzy,
łzy szczęścia,bólu ,rozpaczy.
Czy przez to stała się lepsza,
nie wiem – żyje już teraz inaczej.

To Ty darowałeś jej łzy,
otwarłeś skostniałe serce.
Miłość kaskadą spłyneła,
więc Tobie ją dała w podzięce.

Choć wiatr nią targa,deszcz chłoszcze,
korzenie głeboko rosną.
Jej pędy soczyście zielone,
a ona rozkwita wciąż wiosną.

Julia Starowicz.136097_zamyslona-smutna-kobieta-drewniany-deptak-mgla

Tak smutno mi

Tak mi dzisiaj smutno,
tak mi dzisiaj źle.
Pamięć drzwi otwarła,
rzekła – witam cię

Wróciły wspomnienia
dawnych minionych dni.
Wraz ze wspomnieniami
powróciłeś Ty

Byłeś moim natchnieniem
w każdy nowy dzień.
Byłeś dla mnie słońcem,
na jawie byłeś snem.

Nic mi nie pozostało,
prócz garstki pięknych wspomnień,
Kiedy w sercu pustka,
powracają do mnie.

Powracają wspomnienia
tęsknoty wielką falą.
Pamięć drzwi otwiera,
do Ciebie woła – Halo !

Julia Starowicz.otwarte-noc-drzwi

zabłąkana miłość

błąkała się samotnie
przez wiele długich lat
zwiedziła niemal cały
bezkresny wielki świat

aż wreszcie odnalazła
serduszka czułe dwa
oplotła je i złączyła
głęboko w sercach trwa

znalazła dla siebie
bezpieczny ciepły dom
bo serca dla miłości
po to właśnie są

i nie jest to istotne
ile właśnie skończysz lat
gdy miłość przychodzi
pięknieje wokół świat

i czujesz w swych trzewiach
kipiącą żarem krew
i czujesz natury
pierwotny dziki zew

Julia Starowicz.kolorowa-para-zakochana-tecza-ptaki

Nie płacz serce

Byłeś moją muzą
i moim natchnieniem.
Wiatru ciepłym powiewem
i słońca jasnym promieniem.

Serce otuliłeś aksamitem
nieprzebranej miłości.
Duszę ukoiłeś
w ramionach czułosci.

Teraz gdy Cię nie ma
nic mi nie zostało.
Serce łzy wylewa
na duszę spopielałą.

Nie płacz serce,nie płacz,
choć cóż ci pozostało.
Dusza z nim odeszła,
tyś samo zostało.

Julia Starowicz.c0e16ea62f81dc158709569f504ccd38

Darowałeś mi

Dałeś mi bezmiar szczęścia,
już wiem jak ono smakuje.
Dałeś mi bezmiar rozpaczy
która dominuje.

Dałeś mi bezmiar tęsknoty,
co w trzewia moje wrasta.
Korzenie duszę oplotły
i serce rozrywają,

A myśli skołatane
wytchnienia nie dawają.
To wszystko darowałeś
i jeszcze dużo więcej.

Jak to co mi dałeś,
wytrzyma moje biedne serce ?

Julia Starowicz.

03

Twoja buzia

Twoja buzia patrzy na mnie z ekranu komputera,
te oczy kochające i twarz tak ufna,szczera.
Dlaczego tak się zdarzyło,dlaczego tak być musiało?
Dlaczego życie okrutne Ciebie mi zabrało ?

Jak żyć mam bez Ciebie,jak odnaleźć drogę ?
kiedy życie tak męczy,kiedy iść nie mogę.
Jak iść przed siebie bólu nie zaznajęc,
kiedy serce zamiera duszę rozrywając.

Kiedy ból i smutek oczy me zasnówa,
kiedy głos Twój słyszę – Gdzieżeś ty ma luba ?
Chcę biec do Ciebie w dzikiej radości,
niepomna prawdy i realności.

Pustka mnie otacza i dawne wspomnienia,
tęsknota mi siostrą,ból bratem istnienia.

Julia Starowicz.
70282_aniol_ksiezyc_miasto            

zbyt mało

wspominam minione chwile
wspominam to co się stało
byliśmy tacy szczęśliwi
lecz czasu było zbyt mało

wspominam te noce gorące
rozmowy o poranku
te wszystkie szczęśliwe chwile
w ramionach twoich kochanku

wspominam to co już było
i to co pozostało
miłości było aż tyle
lecz czasu było zbyt mało

zbyt mało czasu na wszystko
na to co stać się jeszcze miało
nawet na pożegnanie
czasu już nie pozoatało

Julia Starowiczdeseo8

Biegniesz do mnie wspomnieniem

Pamięć niezmącona,
pamięć taka trwała.
Jeszcze tylko ona po Tobie mi została.

Garstka pięknych wspomnień,
pożółkłe fotografie.
Jak mam żyć bez Ciebie ?
kiedy nie potrafię.

Kiedy wszędzie widzę Twe figlarne oczy
i parę dołeczków w buzi ,
Tak uroczych,
kiedy głos Twój słyszę, nieraz o poranku.

Wstawaj wreszcie śpiochu !
wnet otwieram oczy.
Obraz nagle znika,
pustką wieje w koło z każdego kącika.

Wspomnienia łza ,wypływa spod powieki,
promień światła wita nowy dzień.
Biegniesz do mnie wspomnieniem smutku,
górą bólu i morzem łez.
Boś Ty zawsze przy mnie w pamięci,
tak to już kochany jest.

Julia Starowicz.blog_wa_313852_2970153_tr_0242115674

Jak mam zapomnieć

Jak mam Ciebie zapomnieć,
jak nie kochać Ciebie ?
Kiedy oczy Twoje widzę wciąż na niebie.
Kiedy dotyk Twój czuję w aksamicie nocy,
ust Twoich gorących i wilgotne włosy.

Jak mam Ciebie zapomnieć,
jak nie kochać Ciebie ?
Kiedy wspomnień tyle,szczęścia i tęsknoty,
radości i bólu – pomyślałeś o tym ?

Julia Starowicz.blog_nq_4537613_8007807_sz_laka_drzewo_hustawka_kobieta

Ty wiedziałeś

Ty wiedziałeś jak bardzo Ciebie kocham,
moje życie było pełne radości.
Każdy dzień był słońcem znaczony,
garścią światła i kroplą miłości.

Ty wiedziałeś jak bardzo Ciebie kocham,
Ty płakałeś ze szczęścia,z radości.
Teraz kiedy Ciebie kochany już nie ma,
moje życie jest pełne szarości.

Kiedy byłeś kochany tak blisko,
życie miało inny wymiar i smak.
Teraz wszystko jest takie wyblakłe,
teraz Ciebie tak bardzo mi brak.

Julia Starowicz.

annn

Rezonans na dwa serca

Smutne serce cicho łkało,
tęsknoty bólem przygniecione.
Nic nie czuło,
kochać chciało,
za miłością utęsknione.

Miłość ogień roznieciła,
namiętności płomieniami.
W sercu czule zanuciła,
stęsknionymi skrzypeczkami.

Serce wzbiło się w zachwycie,
wielkim szczęściem ogarnione.
I śpiewało czułe frazy
dla miłości wymarzonej.

W duecie serca wraz śpiewały,
zapatrzone tylko w siebie.
Nie słyszały,
nie wiedziały,
jakie plany mają w niebie.

Rozdzielone już na zawsze,
kochać siebie nie przestały.
Bólem wielkim przygniecione,
oba serca się złamały.

Julia Starowicz ( w dowód przyjaźni Ewie Podsiadło – Julia )

191180_czerwone_roze_serduszka_nuty_walentynki

biały jaśminu kwiat

to ty pokazałeś mi łzy
poczułam ich szczęścia słodki smak
kiedy patrzałam w twe oczy kochane
widziałam w nich cały świat
i słońce wschodzące nad ranem

to ty pokazałeś mi łzy
których dotąd kochany nie znałam
poczółam gorzki rozpaczy ich smak
kiedy się z tobą żegnałam

to ty pokazałeś mi łzy
nauczyłeś mnie jak one smakują
za to kochany dziękuję ci
choć wiele mnie one kosztują

każda najmniesza nawet łza
miłości kroplą znaczona
rozkiita jaśminem jak kwiat
gdzie miłość jest utracona

Julia Starowicz1898268_231911293599995_2038423604_n

Na atramencie nieba

gwiazdo ty moja na bezkresnym niebie
tak bardzo cię kocham – kocham ja ciebie
i tylko mnie kochaj – niczego nie chcę więcej
chcę tylko tyle – a może aż tyle

jesteś wszystkim o czym tylko marzę
i na wszystko z tobą kochany się odważę
kocham cię jak wiosenną ciepłą burzę
co przeszła przez moje życie niespodziewanie

ale wiem że po niej zaświeci znów słońce
i przyjdzie ciepłe lato i przyjdziesz ty kochanie
niosąc naręcza polnych kwiatów
ty dałeś mi wszystko – dałeś mi siebie
kocham cię za to – mą gwiazdę na niebie !

Julia StarowiczLand-Sky-Star-Clouds-Night

Trudne pytanie

zadałeś mi kochany trudne pytanie
za co kocham ciebie – czy można kochać za coś
zadaję więc sobie pytanie – za co ciebie kocham
i skątd to wielkie kochanie

kocham cibie za uśmiech tak szczery i radosny
i za iskierki błyszczące w twych oczach
jak wszystkie polne kwiaty wiosny
za twą radość życia i wielki nań apetyt

kocham twoje ręce delikatne i tak czułe
i kocham pieprzyk z którym ci tak do twarzy
kocham każdą czastkę twojego istnienia
i nie chcę niczego w tobie zmieniać

kocham wszystkie twoje wady i twoje zalety
choć czasem cierpię przez nie niestety
kocham cię takim swawolnym i takim spontanicznym
z twoim urokiem i czarem magnetycznym

chcę byś nauczył mnie kochać i życia radości
tak niewiele go już zostało i smutek w nim gościł
czy zdążymy – nie wiem ale przynajmniej spróbujmy
odrobinę szczęścia sobie podarujmy

uczę się życia na nowo – kroki stawiać próbuję
to co we mnie pięknego tobie kochany daruję
czy przyjąć jesteś gotowy – tego sama nie wiem
ale wiem jedno – tak bardzo kocham ciebie !

Julia Starowicz

197426_zakochana_para_laka_zachod_slonca_romantycznie

Płyniesz obłokiem

dzień dzisiaj piękny ciepły – dzień kwietniowy
z dali słychać dzwięczny ptaków śpiew
słońce igra swoim blaskiem wysoko w koronach drzew
ja spoglądam w błękit nieba – spoglądam z ochotą

szukam ciebie na tym niebie – moją gwiazdę złotą
w sercu wiele mym cierpienia i wiele boleści
skąd aż tyle mój kochany w nim się tego mieści
wiele czasu upłyneło i wiele upłynie

moje serce ciebie kocha bijąc twoje imię
patrzę w niebo – widzę oczy na mnie spogladają
uśmiechnięte twoje usta do mnie coś szeptają
twoje ręce obłokami ku mnie miły płyną

a ja wzdycham zawiedziona – za chwilę odpłyną
mała łza po mym policzku wciąż się jeszcze toczy
cicho szepczę twoje imię z łez wycieram oczy

Julia Starowicz

161567_para_zakochani_ksiezyc_noc

mała dygresia o miłości

skoki w boki – zawsze możesz
raz skoczysz lepiej inny raz gorzej
ale szaleńczo zakochać się człeku
to już nie łatwe w sędziwym jest wieku

miłości nie kupisz w sklepie
nie znajdziesz jej też w komisie
czasem ją sobie wymodlisz
w nagrodę dostanie ci się

miłością upić się jak winem
zapomnieć o całym świecie
chcę przeżyć raz jeszcze nim zginę
chcę preżyć tą bajkę w kwiecie !

Julia Starowicz
ksiezyc-para-zakochani-noc

Dzień majowy

jeszcze pamiętam ten dzień majowy
gdy wiatr kapelusz zrywał z twej głowy
kiedy zrywałam kwiaty na łące
goniac motyle marzeń błyszczące

żarem miłości serca nam biły
tylko dla siebie szaptem mówiły
blaskiem świeciło śłońce w twych włosach
na mioch dłoniach perliła się rosa

dałeś mi skrawek nieba w podzięce
ja tobie dałam gorące serce

Julia Starowicz

(tapeciarnia.pl)167486_park_kobieta_mezczyzna

Jesienna miłość

spotkała go przypadkiem
w chłodny listopadowy dzień
uśmiechnoł się ukradkiem
powiedział – witam cię

i wzioł ją za rekę miłości nucąc pieśń
od tamtej pory chciał już tylko
na rękach jak motyla ją nieść
lecz życie z nich zakpiło niejeden przecież raz

kochanków rozdzieliło po wieczny czas
a miłość rzeką płynie tęsknoty nucąc pieśń
bo miłość wszak nie ginie
bo miłość wieczna jest

i chociaż rozdzieleni
on tam – a ona tu na ziemii
to pieśń miłości nucą
do siebie kiedyś przecież wrócą

Julia Starowicz

roza-klawiatura-pianino-krwawa

 

epitafium dla jednej miłości

nie pozwoliłeś mi bym się z tobą pożegnała
odszedłeś tak nagle
choć tego nie chciałam
nic nie zostawiłeś
ze sobą wziąłeś w drogę
chcę pobiec za tobą – ale czyż mogę

nieustannie pytam i po tysiąc razy
dlaczego tak być musiało
dlaczego brak mi już marzeń
dlaczego serce się chowa
w cieplutkim gałganie z wełny

dlaczego nic nie czuję
tylko ból okrutny co duszę mą rozdziera
a czas popioły sypie – na serce co umiera !

Julia Starowicz


Mówiłeś do mnie

mówiłeś do mnie już nie płacz
kochanie już więcej nie płacz
niech ci nie będzie już smutno
jestem ptrzecież przy tobie

i będę przy tobie jutro
będę przy tobie już zawsze
będę przy tobie na wieki
nawet gdy sen mi zamknie

na zawsze już powieki
więc nie smuć się już kochanie
i nie płacz już więcej – proszę
posiedzę przy tobie do rana

i smutki twoje przepłoszę
i nie płacz już więcej nigdy
już zawsze będę przy tobie
popatrz na gwiazdy na niebie
i ja tam będę dla ciebie !

Julia Starowicz4fe93f8e4cde2408167e0e696a7a0a88foto: © KirstyMitchellPhotography.com

Było między nami

było wiele między nami
łez i smutku radości tak wiele
połączyło nas coś z sobą
tak zwyczajnie – nie w kościele

i choć milczysz jak zaklęty
żadnych słów i wyznań żadnych
wciąż w umyśle mym się błąka
czas miniony czas tak ładny

choć odszedłeś już na wieki
i nic tego już nie zmieni
serce bije wciąż dla ciebie
mimo bólu i cierpienia

wzdycha dusza cicho łkając
a wiatr słyszy to wołanie
niesie skargę hen wysoko
czy ją słyszysz dobry Panie ?

Julia Starowoicz

Żyję dla Ciebie

Żyję dla umbry Twoich oczu,
Żyję dla ust wonnego kwiatu,
Trzepotu rzęs, kosmyka włosów,
Oddechów, szeptów, łez, dramatów!

Jesteś wspaniała, mądra, piękna!
Wrosłaś swym ciepłem w moją duszę,
Jesteś ołtarzem mego szczęścia,
Już tylko Ciebie kochać muszę!

(znalezione w necie)self_portrait_with_butterflies_kirsty_mitchell

foto: © KirstyMitchellPhotography.com

 

 

 

Wiosenna miłość

Ta opowieść się wiosną zaczyna.
Starszy był chłopak i była dziewczyna
zakochani po uszy, jak bywa,
a miłości się nie da ukrywać.

On jej zrywał bzów słodkich naręcza,
ona jemu pachniała jak tęcza.
Na gitarze chciał jej grać i flecie
pisał wiersze najlepsze na świecie.

Taka para dziś może niemodna.
Połączyła ich miłość łagodna,
kiedy maj słowiki i serc granie,
Bóg uśmiechał się na to kochanie.

Do nas także gdy bzy i motyle
miłość wróci najcieplej, najmilej.
Po to właśnie są wiosny i maje,
wtedy wszystko piękniejsze się staje.

( znalezione w necie)

Myślę o tobie

myślę o tobie co noc
nim sen mi zamknie powieki
całuję twe usta – czy wiesz ?
całuję twe usta przez wieki

gdy noc otuli mnie snem
biegnę boso do ciebie
przytulam cię mocno – czy wiesz ?
tak bardzo brakuje mi ciebie

tęsknota mi serce rwie
smutek mi oczy zasłania
nostalgia mi siostrą jest
brakuje mi twego kochania

gdy ranek wita mnie słońcem
rozglądam się dookoła
i nic już nie jest jak dawniej
i tylko pustka woła !

Julia Starowicz109164_omdlala-skrzypaczka-skrzypce-schody-roza

Proszę nie płacz więcej

Nie płacz już dzisiaj,bo już nie jesteś sama.
Pukam do twoich drzwi,więc o uśmiech proszę.
Zapalimy świeczkę,posiedzimy do rana.
Słuchając muzyki wzbudzimy w duszach wiosnę

I jutro też nie płacz,poczuj pogodę ducha,
Podam Ci swoją dłoń a na niej serce.
Usiądę przy Tobie,przytulę czule.
Czyż do radości potrzeba nam coś więcej?

Nie płacz już nigdy,kłopoty da się rozwikłać.
Te małe miną , te większe razem rozwiążemy.
Najważniejsze w życiu,by przyjaźni nie unikać.
Bo to największa siła na wszystkie problemy.

(z netu)22

foto: © KirstyMitchellPhotography.com

Skosztuj pomarańczy miłości

Skosztuj słodkiej pomarańczy miłości,
pocałunkiem odczaruj usta czule
zatańcz w sukience z włosów i nagości,
do twoich nagich piersi się przytulę.

Posyp mi głowę złotymi gestami,
nakarm słowa wiecznym natchnieniem
pozwól marzeniom zmienić sny czasami,
a dosięgnę gwiazd i noc w dzień zamienię

Tylko nie odchodź w tęczy za daleko,
zabierz mnie tam gdzie rośnie wspólne szczęście
bądź moją tylko muzą i kobietą,
ulecz uśmiechem duszy jak najwięcej.

Kochaj wśród nocy i zapachu kwiatów,
błogosław oczy srebrzystymi łzami
i od zwątpienia szarych chwil uratuj
a wtedy nigdy nie będziemy sami.

( z netu)


Dla Ciebie moje Ty marzenie

Te same usta
Gdy nocą letni omdlewa znój,
Twe usta szemrzą: tyś mój, tyś mój,
Twe usta czynią tajemny znak,
Abym całował je tak – a – tak.

Patrzę i milczę, klękam i łkam,
Przybliż się do mnie, jam taki sam,
Wyciągam ręce i szukam w krąg,
Wyciągam ręce do twoich rąk.

Widzę, poznaję usta i twarz,
Naszą rozłąkę i obłęd nasz,
Te same usta i chłód ten sam,
Patrzę i milczę, klęczę i łkam.

Z miłych najmilsza, ach, zbliż się, zbliż,
Oto zostawiam róże i krzyż,
Oto zostawiam na wieczny czas
Ból, co na wieczność połączył nas.

Mam dla twych pieszczot gościnny dom,
Ciało nieobce jawie i snom,
Dłonie znajome twym dłoniom dwóm,
Zapach kwietniowy i Plejady szum.

(z netu)

hqdefault

Kocham kocham cię !

czy pamiętasz jak to było
gdy byliśmy ty i ja
bicie serca mi mówiło
że dla siebie ciebie mam

przeglądałam się w twych oczach
całowałeś usta me
bicie serca mi mówiło
kocham kocham kocham cię

wiatr nadziei serca głaskał
przebudziły się marzenia
całowałam twoje usta
całowałam do zatracenia

księżyc świecił w naszych włosach
całowałeś oczy me
bicie serc naszych mówiło
kocham kocham kocham cię !

Julia Starowicz


Firmamenty miłości

kocham ciebie tak mocno żarliwie
nie wiem sama czy od tego nie spłonę
bo ty jesteś słońcem moim na niebie
ja bladym księżycem i tęsknię do ciebie

księżyc i słońce dwa ciała obok siebie
czasem razem je spotkasz a wciąż tęsknią do siebie
ono stale gorące – ona wiotka i blada
bez jego promieni nieustannie upada

to się mieni srebrzyście to blaskiem nikłym świeci
ale wszyscy to wiemy i dorośli i dzieci
że to księżyc odbiciem słońca promieni
tak pięknie błyszczy i tak pięknie się mieni

tak więc słońce i księżyc wędrując po niebie
stale tęsknią za sobą  stale pragną też siebie
są tak bardzo odległe  noc i dzień ich udziałem
ale zdradzę ci sekret jaki otrzymałam

te dwa ciała tak piękne  jedno chłodne  drugie gorące
bez siebie istnieć nie mogą  bo to księżyc i słońce
razem tworzą cudowne ludziom pole istnienia
ono jest dawcą życia – ona daje marzenia
tak więc słońce i księżyc razem zawsze ze sobą
odkąd świat ten istnieje są jego ozdobą

Julia Starowicz

Chcę żebyś wiedział !

kochany mój – chcę żebyś wiedział
że jesteś jedyny wyjątkowy
jesteś wszystkim o czym marzę

chcę ci niebo usłać różanymi płatkami
chcę w twojej duszy zagrać skrzypeczkami
chcę dotykać najczulszych strun miłości
chcę ci dać wszystko o czym marzysz
i na co się tylko ze mną odważysz

chcę by tobie ze mną jak w bajce było
chcę by w twoim sercu słońce zawsze świeciło
chcę byś się cieszył życiem długie długie lata
i chcę byś mnie kochał zawsze
jak ja kocham ciebie  –  wariata !

Julia Starowicz
suknia-kobieta-skrzypce-czerwona        

pod niebem usłanym gwiazdami

popatrz kochana  spójrz !
znowu niebo dziś piękne bajkowe
blask dnia gaśnie i umyka już z pól
gwiezdny diadem noc wkłada na głowę

pod tym niebem będziemy się tulić i całować
mrok okryje nas cicho czarnymi skrzydłami
ja ustami z warg twoich zdejmę wszystkie słowa
aż niebo w zdumieniu obróci się nad nami

kiedy srebrnie łzą błyśniesz na rzęsach
ja ją wezmę do ust tak jak diament
miła moja jesteś dla mnie najświętsza
nie opuszczę cię nigdy na amen

(z netu)

84403_kobieta-skrzypce-roza

kochankowie

słońce zniża bieg po niebie
dzień pochyla głowę nisko
w atramencie tonie wieczór
chcę przy obie być tak blisko

ciemność skryje nasze głowy
przytulone ciepłem powiek
usta znowu się spotkają
żadne z nas już nic nie powie

jedna postać we mgle nocy
zamajaczy tylko w cieniu
w swych ramionach utoniemy
trwać będziemy w uniesieniu

tylko oddech wiatr poniesie
naszych serc mocniejsze bicie
gdy w poświacie nikłej bieli
księżyc tarczą błyśnie skrycie

(z netu)

powiedzieć trudno

trudno tak to powiedzieć
po prostu bez drżenia w głosie
że miłość w sercu gorącą
schowałem jakby w termosie

co noc o tym myślę bezsennie
że jutro znów będę czekał
na ciebie  tak jak codziennie
gdy wrócisz  może zziębnięta
gdy wrócisz  może zmęczona
włosy  twe  będę  całował
oczy i twarz i ramiona

nie dam ci dojść do głosu
róż na twych ustach rozmażę
miłością twe usta poparzę
jak wrzącą herbatą z termosu

(z netu)

jawa czy sen

pośrodku kniei ognisko płonie
śnieg na koronach świerków się skrzy
czuję w swych dłoniach twe ciepłe dłonie
czy prawda to jest czy mi się śni

wśród tylu nocy z dala od ciebie
wśród tylu pustych samotnych dni
noc upragniona noc blisko siebie
czy prawda to jest czy mi się śni

zatapiam wzrok swój w twych oczu blasku
tej nocy spełnią się nasze sny
będziemy tulić siebie do brzasku
czy prawda to jest czy nam się śni

Julia Starowicz

barwy miłości

wszystkie koty duże czy też małe
są absolutnie bezwzględnie wspaniałe
ale znam tylko kocurka jednego
że mogłabym nawet umrzeć dla niego
powiem wam dzisiaj całkiem w sekrecie
kocham kociaki najbardziej w świecie

i sama nie wiem skąd w sercu się mieści
dla tego zwierzaka tak wiele treści
piersza moja miłość kotem właśnie była
choć kota już nie ma miłość się nie skończyła
nigdy nie zapomnę jego imienia
kiedy zamknę oczy widzę go od nowa
kocur dumnie kroczy jego grzywa płowa

mogłabym go godzinami za uszkami drapać
on cicho mruczy bajki opowiada
przy nim w błogi stan zapadam
świat cały wiruje potem w miejscu staje
sama już nie wiem czy tak mi się tylko zdaje
tak urzeczeni taką miłością
krążymy między snem a rzeczywistością

świat cały paletą barw się mieni
zielenią wiosny czerwienią jesieni
i bielą zimy we wszystkich odcieniach
paleta barw się stale zmienia
świat cały iskrzy srebrem i złotem
tak bardzo chciałam powiedzieć wam o tym

i proszę uwierzcie mi moi mili
że warto żyć dla takiech właśnie chwili
życzę wam uczucia w sercach wiele
byście kochać mogli drodzy przyjacoiele
byście w sercach doznawać mogli cudowności
kochajcie  kochajcie nigdy zbyt wiele miłości !

Julia Starowicz

losem malowane

los za malarza przebrany wymyślił nas z nieistnienia
dał nam siebie na wieczność i spełnił nasze marzenia
bo farby w palecie losu były zaczarowane
i choć to wydaje się bajką istniejemy naprawdę kochanie

o zmierzchu nim gwiazdy zapłoną dróżką ukrytą wśród wrzosów
lekki i zwiewny jak motyl biegnię do ciebie boso
czekasz na mnie stęskniona oplatasz ramionami
tonę w twych oczach gdy usta łączą się pocałunkami

dłonie spragnione błądzą po mapach naszego ciała
słucham twych zaklęć i płonę umieram z oczekiwania
a ty mnie za rękę prowadzisz w krainę niezapomnienia
drogą blaskiem spowitą i szczęściem naszego kochania

(z netu)

 

romanca na dwa serca

czasem i natura lubi figla spłatać
może nawet kota z myszą wyswatać
opowiem wam historię jak to myszka mała
szaleńczo się w kocurku rudasznym zakochała

myszko świat nam się wali smutki wciąż nękają
i złe czarne myśli spać w nocy nie dają
zamiast żal  łykając łzy po cichu dławić
wszelkim przeciwnościom czoła trzeba stawić

ja wierzę głęboko głowę za to daję
że po każdym deszczu zawsze słońce wstaje
i tam gdzieś daleko w przestworzach na niebie
malutka gwiazdeczka migoce dla ciebie

i wlewa nadzieję szepcząc wciąż do ucha
wszystko będzie dobrze naprawdę posłuchaj
pamiętaj o jednym w szczęściu czy w goryczy
że  jest ktoś na kogo zawsze możesz liczyć

na to myszka mała choć dusza ją boli
choć ciężko biedulce żyć jest w niewoli
z wiarą  nadzieją w głosie mu odpowie

świat nam się nie wali choć nękają smutki
wciąż wisi nadzieja mój kotku malutki
tak więc przeciwnością dzielnie dajem czoło
wszak słonce zaświeci swą aurą wesołą

przyjdą dla nas kocie słodkie miodem lata
weźmiesz swoją myszkę na drugi kraj świata
i  tam gdzieś daleko w odległej przystani
gwiazd tysiąc na niebie zapalisz dla nich

i szepniesz swej myszce cieplutko do ucha
ona cię kocie uważnie posłucha
wszystko będzie dobrze uwierz mi przecie
miłość zwycięży wszelkie zło na świecie

jak myślicie moi mili
czy szczęśliwie będą żyli   ?
czy się spełnią ich marzenia ?
a tym czasem do widzenia

Ja(.) K.(Kora) , Julia Starowicz

powiedziała miłość

miłość do mnie powiedziała
spadaj na drzewo mała
stoisz kłodę na mej drodze
kulą wisisz mi na nodze

w koło wiele pięknych drzew
i słowika słychać śpiew
każde swym urokiem nęci
żadne jednak mnie nie kręci

lecz cóż zrobić spadać trzeba
wezmę duszę swą do nieba
może w niebie jutro rano
przytulą duszę zbłąkaną

tak to bywa też z miłością
czasem w gardle staje kością
grudę w sercu pozostawi
w głowie w duszy zamęt sprawi

Julia Starowicz

kot i wiewiórka … czy to być może ?

opowiem ci bajką cichutko do ucha
bajka nie jest zbyt długa uważnie więc posłuchaj
w prastarym lesie zielona jodła była
a w niej ruda wiewiórka gniazdko swe uwiła
ruchliwa i zwinna była nie lada
bardzo zabawna – ach szkoda gadać
poznała na swej drodze kocura burego
nigdy przedtem nie widziała stworzenia takiego
wiewiórka to – nie wiewiórka ?
serce mocniej zabiło do kota burka
kot i wiewiórka choć para dziwna
czasem zabawna czasem agresywna
psoty i figle harce do woli
aż las prastary dziwi się tej swawoli
było nie było – kota z rudzielcem coś połączyło
czasem los figle zwierzakom płata
wiewiórka z kotem przez długie lata ?
czy to być może ?
czy to wypada ?
wiewiórka z kotem – ach szkoda gadać
wiewiórki winne być z wiewiórkami
a bure koty żyć z kocicami
było nie było chć kota z rudzielcem coś połączyło
dziś każde żyje w swoim przedziale
i na nic się zdadzą tu gorzkie żale
więc uważajcie zawsze moi mili
byście odpowiednio się w pary łączyli
bo nie pomogą żadne cuda świata
gdy los wam zechce figla spłatać
i chociaż czasem wszystko was dzieli
wy zapragniecie wspólnej pościeli
życia wspólnego i wspólnych psot
czasem to bywa strzałem w dziesiątkę
innym znów razem jak kulą w płot

czy wiewiórka z kotem jeszcze się spotkała ?
jeśli tak to nic mi o tym nigdy nie wspomniała

Julia Starowicz

walentynka dla Ja(..)

jesteś dla mnie słońcem
wszystkie moje myśli jak obłoki wokół ciebie
chciałyby cię ukryć i przed światem schować
ciepło twe jedynie dla siebie zachować

wymykasz mi mi się słońce rankiem nieustannie
żaden twój promyk w dzień nie pada na mnie
tęsknię za tobą słońce – ja królowa nocy
lodowaty smutek trzewia moje toczy

ale ty się nie smuć słońce ukochane
będę do snu cię kołysać kiedy nocą wstanę
kiedy dzień otulą ciepłe ramiona nocy
nasze usta się spotkają spotkają się oczy

będziemy wędrować bez map i kompasu
bez grosza w kieszeni bez poczucia czasu
zmysły grzać będzie krew  jak lawa gorąca
spełnienie – rannym dotykiem słońca

Julia Starowicz

powiedz mi proszę

powiedz mi proszę czy mogę
zabrać cię ze sobą w drogę
przytulić do piersi o świcie
ty jeden tylko potrafisz
wnieść szczęście w moje życie

chcę byś mnie tulił kiedy płaczę
bo umiesz tak na mnie patrzeć
na ręce na piersi na szyję
przy tobie oddycham żyję
z tobą chcę być w każdej chwili

budzić się przy tobie nad ranem
patrząc w twe oczy kochane
nocą przy blasku księżyca
oddawać twoje pieszczoty
chcę kochać cię nieprzytomnie

nie odchodź nigdy kochany
zostań niech serca bolesne rany
uśmiech twój koi i leczy
a serce niech się raduje
i zawsze ciebie miłuje

Julia Starowicz

dobrze jest czasem

dobrze jest czasem się zanurzyć
w miłości dzikim szale
dobrze jest czasem wyszeptać czule
kocham i tak dalej

dobrze jest czasem unieść się z tobą
do nieba samych granic
dobrze jest kochać i być kochanym
a wszystko inne za nic

gdy usta z ust spijać będą
ekstazę po kropelce
zgubimy się w odmętach czasu
czyż to nie piękne wielce !

Julia Starowicz