Na atramencie nieba

gwiazdo ty moja na bezkresnym niebie
tak bardzo cię kocham – kocham ja ciebie
i tylko mnie kochaj – niczego nie chcę więcej
chcę tylko tyle – a może aż tyle

jesteś wszystkim o czym tylko marzę
i na wszystko z tobą kochany się odważę
kocham cię jak wiosenną ciepłą burzę
co przeszła przez moje życie niespodziewanie

ale wiem że po niej zaświeci znów słońce
i przyjdzie ciepłe lato i przyjdziesz ty kochanie
niosąc naręcza polnych kwiatów
ty dałeś mi wszystko – dałeś mi siebie
kocham cię za to – mą gwiazdę na niebie !

Julia StarowiczLand-Sky-Star-Clouds-Night

powiedziała miłość

miłość do mnie powiedziała
spadaj na drzewo mała
stoisz kłodę na mej drodze
kulą wisisz mi na nodze

w koło wiele pięknych drzew
i słowika słychać śpiew
każde swym urokiem nęci
żadne jednak mnie nie kręci

lecz cóż zrobić spadać trzeba
wezmę duszę swą do nieba
może w niebie jutro rano
przytulą duszę zbłąkaną

tak to bywa też z miłością
czasem w gardle staje kością
grudę w sercu pozostawi
w głowie w duszy zamęt sprawi

Julia Starowicz

Kim dla mnie jesteś ?

dziś sobie samej zadaję to pytanie
odpowiedź wcale nie łatwa jest na nie
kim dla mnie jesteś – pytam samą siebie
i tak naprawdę to nie wiem

kiedy cię nie ma tęsknię do ciebie
liczę gwiazd tysiące błyszczących na niebie
a kiedy jesteś jesteś przy mnie blisko
twoja obecność znaczy dla mnie wszystko

jesteś wiatru szumem co koi mą duszę
pierwszym promieniem słońca o świcie
kroplami rosy na trawie o poranku
cichym westchnieniem smutku

wschodem i zachodem słońca
początkiem i końcem mojego życia
dziękuję ci zatem że jesteś
jesteś całym moim światem

Julia Starowicz