Walentynka ” Zakochanym być ”

Zakochanym być – to najwspanialsze uczucie
jakie może przydarzyć się Tobie.
Zakochać się szaleńczo choć jeden,jedyny raz,
do utraty zmysłów , by w miejscu stanął czas.

Pragniemy miłości jak wątłe roślinki dżdżu,
szaleństwa ,radości ,poddać się chcemy mu.
Lecz cóż ta miłość – kopryśną panią jest ,
czasem się uśmiechnie,czasem ma i gest.

I choćbyś miał nawet ze sto sędziwych lat,
to kiedy zawita odmieni Twój cały świat.
Barwnymi farbami szczęścia i tęczy,
odmieni w sercu to co Cię dręczy.

Przyniesie Ci radość i słodycz chwil ,
zapomnisz o wszystkim i będziesz żył.
Z żarem i z pasją,namiętnie gonił czas,
choć może ten jeden,jedyny w życiu raz.

Julia Starowicz.blog_ia_5159405_8021513_sz_78968_dziewczyna_luk_strzala_drzewoeinara

Bez zapowiedzi

namietny-taniec-1-

Namiętność przychodzi bez zapowiedzi,
do serca puka,głęboko siedzi.
Rozpala zmysły i wzburza krew,
budzi pierwotny natury zew.

Ogniem płonie i w trzewia wrasta,
przyszłam do ciebie – koniec i basta !
I pasję czujesz i radość bycia,
każda sekunda jest warta życia.

Barwami tęczy świat odmieni,
zielenią wiosny i złotem lata
i bielą zimy,purpurą jesieni.
I więcej pragniesz i ciągle mało.

Kochasz namiętnie istotą swą całą
I płoniesz ogniem namiętności,
bo teraz ona w twym sercu już gości.

Julia Starowicz.

Ona i on

Opowiem Ci bajkę starą jak świat cały,
bo mi ją z rana wróbelki wyćwierkały.
Był sobie chłopak i była dziewczyna,
tak to najzwyczajniej w świecie bajka się zaczyna.

Bez reflektorów ,bez pomp i hałasu,
tak to w życiu bywa od czasu do czasu.
Połączyła ich miłość, namiętna i gorąca.
on dla niej światem całym ,ona jego ego trąca.

W jego życiu dla niej miejsca nie było zbyt wiele,
ona się zatraciła ,jak anioł grzeszny w kościele.
Czy miłość ta przetrwa zaiste ,choć czasu mają mało ?
Oboje już niezbyt młodzi, niewiele lat im pozostało.

Życie przez palce przecieka.
Rwącym strumieniem płynie ,jak wartka górska rzeka,
ale cokolwiek by się w ich życiu wydarzyło,
ona mu wszystko wybaczy, bo taka właśnie jest miłość.

Julia Starowicz


 

 

wiatrem zapisane

czerwone usta czerwone wino
mówiłeś twoim będę dziewczyno
trunek upojny z ust mych spijałeś
czułe namiętne frazy szeptałeś
dziś tylko wiatr hula w mej głowie
że kochasz jeszcze czasem mi powie

czerwone usta wyborne wino
smak ten wciąż czuję wcale nie minął
wiatr nadal hula uparcie w mej głowie
czy kochasz jeszcze
już nie odpowie

czerwone usta wino czerwone
każdy z nas patrzy dziś w inną stronę
i chociaż serce ściska ból
nie wychodzimy ze swoich ról
tak nam dziś każe żyć ten świat
ścieżki wytycza siostra lub brat
a ja ci powiem uwierzyć mi chciej

miłość z wiatrem powróci że hej !

Julia Starowicz