spuścizna

jesteś moją kroplą rosy
szumem wiatru w kominie
jesteś moim księżycem
co po niebie płynie

jesteś światłem słońca
w łagodnym liści cieniu
jesteś pięknem całym
w świata istnieniu

i choć ciebie już nie ma
jakby nie było
zostawiłeś mi jedno
zostawiłeś miłość

serce moje wezbrane
miłością przepełnione
kocha wszystko co piękne
bo tego nauczone

Julia Starowicz
full_moon_rite

odcienie miłości

miłość barwę ma niejedną
inne kolory przy niej bledną
jest wszechpotążna i wszechwładna
jest tylko ona
inna żadna

jest tobie ojcem matką i towarzyszem
jest ci kochanką i każdym tchnieniem
chlebem powszednim
twoim istnieniem

czasem niedolą w tęsknotę odzianą
innym znów razem uśmiechem rano
kiedy się zmęczysz chwilą wytchnienia
ona pozwala ci mieć marzenia

ona przez życie cię wiedzie za rękę
dając ci radość
dając udrękę
dając ci wszystko czego potrzeba
czasem i nawet gwiazdkę z nieba

więc żyj pogodnie z rozwagą całą
by życie pięknie ci zleciało
byś nie żałował minionych chwil
by w sercu słońce świeciło ci

Julia Starowiczroza (1)

Firmamenty miłości

kocham ciebie tak mocno żarliwie
nie wiem sama czy od tego nie spłonę
bo ty jesteś słońcem moim na niebie
ja bladym księżycem i tęsknię do ciebie

księżyc i słońce dwa ciała obok siebie
czasem razem je spotkasz a wciąż tęsknią do siebie
ono stale gorące – ona wiotka i blada
bez jego promieni nieustannie upada

to się mieni srebrzyście to blaskiem nikłym świeci
ale wszyscy to wiemy i dorośli i dzieci
że to księżyc odbiciem słońca promieni
tak pięknie błyszczy i tak pięknie się mieni

tak więc słońce i księżyc wędrując po niebie
stale tęsknią za sobą  stale pragną też siebie
są tak bardzo odległe  noc i dzień ich udziałem
ale zdradzę ci sekret jaki otrzymałam

te dwa ciała tak piękne  jedno chłodne  drugie gorące
bez siebie istnieć nie mogą  bo to księżyc i słońce
razem tworzą cudowne ludziom pole istnienia
ono jest dawcą życia – ona daje marzenia
tak więc słońce i księżyc razem zawsze ze sobą
odkąd świat ten istnieje są jego ozdobą

Julia Starowicz