Ech ta miłość

Uparta była i harda,
nie znała smaku łez.
Ty jej je darowałeś,
teraz już wie jak to jest.

To Ty darowałeś jej łzy,
łzy szczęścia,bólu ,rozpaczy.
Czy przez to stała się lepsza,
nie wiem – żyje już teraz inaczej.

To Ty darowałeś jej łzy,
otwarłeś skostniałe serce.
Miłość kaskadą spłyneła,
więc Tobie ją dała w podzięce.

Choć wiatr nią targa,deszcz chłoszcze,
korzenie głeboko rosną.
Jej pędy soczyście zielone,
a ona rozkwita wciąż wiosną.

Julia Starowicz.136097_zamyslona-smutna-kobieta-drewniany-deptak-mgla