Wszystko co miała

Byłeś dla niej życiem ,wszystkim co miała,
światłem księżyca ,Ciebie kochała.
Byłeś słońca blaskiem ,wiatru chłodnym tchnieniem,
radością jej całą ,trosk jej zapomnieniem.

Odszedłeś tak nagle w słońca pełnym blasku,
ją pozostawiłeś w życiowym potrzasku.
Więc z pokorą nosi udręczone ciało,
kocha Ciebie nadal duszą swoją całą.

Stoi otulona atramentem nocy,
wypłakując tęsknie swoje modre oczy.
Tęskni za Tobą bardzo ,tąskni do miłości,
z nadzieją wygląda spotkania w rajskich ogrodach wieczności

Julia Starowicz.26f620adaf16d162f9f0995c94232a3e_th2

kochankowie

słońce zniża bieg po niebie
dzień pochyla głowę nisko
w atramencie tonie wieczór
chcę przy obie być tak blisko

ciemność skryje nasze głowy
przytulone ciepłem powiek
usta znowu się spotkają
żadne z nas już nic nie powie

jedna postać we mgle nocy
zamajaczy tylko w cieniu
w swych ramionach utoniemy
trwać będziemy w uniesieniu

tylko oddech wiatr poniesie
naszych serc mocniejsze bicie
gdy w poświacie nikłej bieli
księżyc tarczą błyśnie skrycie

(z netu)