miłości nie wybierasz

miłości nie wybierasz
przychodzi tu i teraz
nie pyta cię o zdanie
czy chęć masz na kochanie

przychodzi nieproszona
rumieńcem zabarwiona
o wiek cię nie zapyta
amora strzała skryta

i czy masz latek naście
czy już sędziwy wiek
to kiedy się uśmiecha
jak ćma do światła
będziesz biegł i biegł

Julia Starowicz