małe okruszki radości

świat jest pełen wszelkich cudów
drodzy przyjaciele
jest ich w życiu całkiem sporo
jest ich bardzo wiele

jeśli tylko im pozwolisz
i zaprosisz w gości
twoje życie się odmieni
żyć ci będzie prościej

jeśli kiedyś cię odwiedzi
szczęście na śniadanie
zaproś skromnie i poczęstuj
może pozostanie

choćby miało przyjść na chwilę
zostać niezbyt długo
przytul szczęście
się nie wachaj
świat się nie zawali

nawet kiedy cię opuści
kiedy pójdzie dalej
w sercu coś ci pozostawi
wspomnień piękne chwile
świat bajecznie pięknych cudów
czas spędzony mile

Julia Starowicznowe wieczór

odejdźcie smutki

precz niech odejdą smutki
przepadną troski i lęki
dopuki liść jest zielony
a trawnik puszysty i mieki

niech serce radością zabije
witając słońce wiosną
niech oczy barwami nasycą
kwiaty co na łąkach rosną

niech uszy nasycą dzwięki
ptaków świerszczy i żab
niech dusza znowu poczuje
jak piękny jest ten świat

Julia StarowiczBBC-w-Jedynce-Dzika-Brytania-Wiosna-2

uśmiech szczęścia

uśmiechneło się do mnie szczęście
swoim blaskiem złotym
radością rozświetlając każdy nowy dzień
w koło wszystko nabrało barwy
cały świat uśmiechnął do mnie się

lecz los ten psotnik zakpił ze mnie
zsyłając na szczęście noc
moje szczęście gdzieś czmychnęło
zostawiając mi zmartwień moc

chwile smutku bolesci cierpienia
to wszystko zostało dla mnie
a los się tylko uśmiechnął
i łypnął okiem na mnie

Julia StarowiczAnioł

idą święta

śniegiem pruszy dziś od rana
białym płaszczem kryjąc wszystko
elfy skrzaty się zwijają
bo do świąt już bardzo blisko

już mikołaj grzeje sanie
renifery podkuć trzeba
żeby dzieci się cieszyły
żeby gwiazdka przyszła z nieba

już narodzi się dziecina
w żłobie siankiem wyścielonym
miłość pokój niosąc ludziom
w świecie grzechem upodlonym

już kolęda cicho dzwięczy
by pofrunąć hen do nieba
w pastoralnym uwieńczeniu
ludzkie serca rozgrzać trzeba

Julia Starowicz225780_mikolaj_renifery_sanie_prezenty_noc

darowane słowa

bóg daje nam słowa
my je uskrzydlamy
ubierając w słowa
to co w sercu mamy

to co czuje dusza
to co w sercu gra
jak na świat patrzymy
jak spoglądam ja

kiedy zachwyt czujesz
słysząc ptaków trel
kiedy chcesz na papier
przelać śniegu biel

kiedy chcesz opisać
wszystkie barwy tęczy
kiedy chcesz wykrzyczeć
to co cię tak dręczy

kiedy na papierze
chcesz zatrzymać czas
bóg daje nam słowa
a muza uskrzydla nas

Julia Starowiczblog_wt_4473798_6744847_sz_ksiazka_roza

Za czym tąsknisz serce

Za czym tak tęsknisz serce ?
czego ci tak brakuje ?
Tęsknisz za miłością,
bo wiesz jak ona smakuje.

Szalone dni i noce,
rozmowy aż do świtu.
Życie czerpane garściami,
zachłannie, bez limitu.

Uśmiech promienny na twarzy
i ciągły wiatr we włosach.
Krew w żyłach kipiącą ,
niebieskie migdały w oczach.

Za tym tak tęsknisz serce ?
tego ci tak brakuje ?
Wszak teraz żyjesz kochane,
lecz jakoś tego nie czujesz.

Julia Starowicz.maxresdefault

Dusza z duszą

Dusza z duszą się spotkała
w chłodnym drzewa cieniu.
Zakwiliła , zapłakała
w lekkim słodkim drżeniu.

Dusza duszy tak szaptała,
co ją boli ,rani.
Dusza duszę pokochała,
bez reszty, bez granic.

Dusza z duszą się kołysze
w lekkim uniesieniu.
Nic nie widzi ,nic nie słyszy
w swym rozkosznym drżeniu.

Dusza z duszą już na wieki
w uścisku radosnym.
Choć świat w koło wszystko zmienia,
one razem poszły.

Nie posiądziesz czyjejś duszy,
nie tracąc przy tym własnej.
Choć śwat taki jest ogramny,
dla duszy zbyt ciasny.

Julia Starowicz.
Evolving Unity

Duszo ma

już jaśminu pachnie kwiat
obsypane kwieciem drzewa
ze snu do życia budzi się świat
a dusza ma rzewnie śpiewa

już rozpieła skrzydła swe
chce lecieć hen wysoko
mleczną drogą pośród gwiazd
gdzie ludzkie nie sięga oko

hej duszo udręczona ma
leć po granice tęczy
może spokój znajdziesz tam
zapomnisz co tak cię dręczy

Julia Starowicz.79198_kobieta_aniol_laka

Walentynka ” Zakochanym być ”

Zakochanym być – to najwspanialsze uczucie
jakie może przydarzyć się Tobie.
Zakochać się szaleńczo choć jeden,jedyny raz,
do utraty zmysłów , by w miejscu stanął czas.

Pragniemy miłości jak wątłe roślinki dżdżu,
szaleństwa ,radości ,poddać się chcemy mu.
Lecz cóż ta miłość – kopryśną panią jest ,
czasem się uśmiechnie,czasem ma i gest.

I choćbyś miał nawet ze sto sędziwych lat,
to kiedy zawita odmieni Twój cały świat.
Barwnymi farbami szczęścia i tęczy,
odmieni w sercu to co Cię dręczy.

Przyniesie Ci radość i słodycz chwil ,
zapomnisz o wszystkim i będziesz żył.
Z żarem i z pasją,namiętnie gonił czas,
choć może ten jeden,jedyny w życiu raz.

Julia Starowicz.blog_ia_5159405_8021513_sz_78968_dziewczyna_luk_strzala_drzewoeinara

Magiczny to czas

Choinki migoczący blask
roztacza się dokoła
i piękna jedliny woń.
Razem siędziemy dzisiaj do stołu,
kolędę nucąc tą ; ”Cicha Noc ”
Piękna to noc – jedyna taka w roku,
gdzie świateł blask i miłość w nas
roztacza się wokół.
Słowa kolędy dzwięcznie popłyną,
biały opłatek weźmiesz w swe dłonie.
Przełamiesz go z każdym,
z całą rodziną,
a w sercach miłość zapłonie.
Wigilii czas , magiczny to czas
i łza zakręci się w oku.
I szkoda ci ,że taki dzień
jest tylko raz do roku.

Julia starowicz.

0000UIYL40NDT1PG-C116-F4

Witam cię nowy dniu

Świt pięknieje w blasku słońca,
słowik trelem wita dzień.
Stoję na trawie bosa i drżąca,
wyciągam dłonie i witam cię.

Anioł cierpienia szepcze do ucha,
jak pięknie słodko było mi żyć.
I skargi duszy mojej wysłucha,
jak krucha i wątła jest to nić.

Obejmie czule swymi skrzydłami,
wypłoszy smutki ,ukoi ból.
Dzień wypełni marzeniami,
z aksamitu nocnych pól.

Julia Starowicz.blog_qe_3869859_5015444_tr_nasze_niebo

W dal przed siebie

Dzień jaśnieje w blasku słońca,
kolorami świat się mieni.
A ja idę w dal przed siebie,
otoczona barwą cieni.

Drzwi się za mną już zamknęły,
nowe już się uchylają.
Ale przejść muszę je sama,
choć lęki nie pozwalają.

Burzę w duszy wiatr rozsiewa,
serce trwogą zalęknione.
Co mnie spotka ?
Tego nie wiem,
poznam drogi nieznajome.

Julia Starowicz.143693_droga_las_promienie_slonca

drogą do gwiazd

chciałabym pójść drogą do gwiazd
aż po granice tęczy
chciałabym ciebie tam odnaleźć
i zgubić to co tak dręczy

chciałabym pójść drogą wśród gwiazd
bajecznie kolorową
chciałaby móc powiedzieć ci
raz jeszcze to piękne magicznie słowo

chciałabym pójść z tobą do gwiazd
trzymając ciebie za ręce
i zgubić się w bezkresie tym
niczego nie pragnąc więcej

Julia Starowiczdroga

głos serca

jesteś dla mnie pięknym wspomnieniem
upalnego ciepłego lata
cichym serca westchnieniem
niepokój budzącym w duszy

tą nutą niepokorną która czasem się poruszy
jesteś pięknym mirażem
gdzieś daleko na horyzoncie
idę stale do ciebie bo jesteś drogą gdzie słońce

i tylko czasem smutek mi jeszcze duszę zasnuje
serca się wtedy pytam – czego potrzebuje ?
głosu jego słucham w ciszy swojego wnętrza
bo jest on dla mnie ważny jak prawda przenajświętrza !

Julia Starowicz

 

119723_rozmazona_kobieta



Chwila refleksji

Każdy ma w życiu chwile radości
i chwile smutku i uniesienia.
Każdy ma życiu chwile słabości,
chwile szaleństwa i zaskoczenia.

Życie przeplata się tymi chwilami,
to cię zaskoczy ,to cię zasmuci.
Lecz żadna chwila z tych chwil minionych,
do ciebie więcej już nie powróci.

Czasm ci spadnie złoty deszcz szczęścia,
czasem się niebo smutkiem zasnuje.
Spogladam na nie wtedy z tęsknotą
i ciebie Panie wypatruję.

Myśli się kłębią – rozwiązań szukam
i na nic zda się wszelkie wzdychanie.
Gdzie tkwi ten problem – skąd się pojawił,
jak go rozwoiązać – dobry Panie ?

I kiedy sił mi już Panie brakuje,
kiedy tak trudno już dalej żyć,
Okruchy szczęścia wtedy darujesz,
aby mi łatwiej mogło być.

Julia Starowicz

noc-spadajacych-gwiazd1-jpg

dwoje do tanga

ty kocia niecnoto ty koci chuliganie
zobaczysz co mysza ci zrobi jak ciebie dostanie
już teraz obmyśla te wszystkie katusze
ale najpierw kocurze dorwać ciebie musze

już teraz wyostrzy swoje pazurki
kota nieco podrapie jak wylezie z dziurki
ugryzie kota w łapę za ucho wytarmosi
ogon mu się zjeży i w  tango poprosi

tak to mysza mała kocura tarmosi
a kot choć niecnota dzielnie to znosi
deser truskawkowy myszy się dziś marzy
ale czy z kocurem zjeść się go odważy ?

truskawki dorodne śmietakną spowite
ach jakież to musi myć wyśmienite !
szykuj się więc kocie szykuj na katusze
choćżem mysza mała zrobić ja to muszę !

Julia Starowicz

tango

 

Lila kolor mam

dziś wybitnie mi liliowo chcę więc powiedzieć to i owo
kolor właśnie taki mam – fioletowych starszych dam
witam dzisiaj więc liliowo daję na to moje słowo
kolor lila nie byle jaki wiedzą o tym nawet szpaki

a wy także pewnie wiecie trzecie oko patrzy nim przecie
dzisiaj ja ten kolor mam kilka słów więc powiem wam
słońce już na niebie stoi – tak tak mili moi
dziś ogrzeje nam serduszka buzie rączki no i uszka

zjadło ze mną dziś śniadanie może na obied też zostanie
a kiedy do snu już się złoży srebrny księżyc się otworzy
moc księżyca nieskończona więc otwieraj doń ramiona
srebrny księżyc – piękna pani sprzyja parom zakochanym

śle kochankom swe marzenia gwiazdy srebrzy i się zmienia
to cieniutki jak ropgalik to się pełnią krasy chwali
to go wcale nie ma z nami bo ukryty za chmurami
lilit płaszczem go okrywa – tajemnice magii skrywa

księżyc i słońce – kochankowie niezaprzeczalni świata królowie
ta piękna para chodząc po niebie świeci i błyszczy tylko dla ciebie
ogrzewaj się w słońcu – śmiej do księżyca – ciesz się i kochaj świat cały
bo wart jest tego a tyś wspaniały – kochaj co kwitnie i to co żyje

podziwiaj lasy trawy i góry  podziwiaj każdy cud natury
podziwiaj łąki liście i drzewa a w twoim sercu miłość zaśpiewa
zaśpiewa cudną wspaniałą pieśń i powiesz sobie że pięknie jest
i niech mi każdy z was uwierzy że od nas samych to tylko zależy !

Julia Starowicz

kobieta-zamyslona-ksiezyc

Mała różowa serca szufladka

w sercu każdego jest taka zakładka
mała różowa ciepła szufladka
kto raz tam trafił ten mi uwierzy
że w tej szufladce dobrze się leży

jest to szufladka na marzenia
takie zwyczajne do spełnmienia
są tam też wszystkie nasze wspomnienia
te najcieplejsze z życia zdarzenia

leżą w niej bliscy co ich kochamy
i ci o których pamiętamy
jest to szufladka i na boleści
bo każda boleść w niej się też zmieści

lecz z czasem boleć już przestanie
i tylko ciepło pozostanie
w mojej szufladce jest wiele tego
czasem ją domknąć trudno kolego

czasem otwiera się niespodziewanie
płosząc myśl która umyka
innym znów razem obraz przywodzi
po chwili  jednak wszystko znika

w mojej szufladce jest wiele boleści
bo teraz ona tam się w niej mieści
ale jest miejsce też na marzenia
takie zwyczajne do spełnienia

i tylko ode mnie samej zależy
czy po nie sięgnę – czy ktoś mi wierzy ?

Julia Starowicz

mroczny

 

Życie czy mi odpowiesz ?

życie to nie jest bajka życie to taka gra
co jednemu weźmie to drugiemu da
życie płynie szybko strumieńem obok nas
każdy ma w tym życiu ten jeden moment
ten wielki swój czas

jeden pragnie umierać drugi pragnie żyć
a ja tylko chciałam z tobą razem być
życiie ty przekorne – życie ech ty !
dlaczego nie możesz nam dać
czego byśmy chcieli naprawdę od ciebie brać

dlaczego życie kpisz tak sobie ciągle z nas
dlaczego nie można żyć jeszcze jeden raz
takich pytań wiele kłębi się w mej głowie
życie życie ech ty – czy kiedyś mi na nie odpowiesz ?

Julia Starowicz


122588_roza-skrzypce



Lepiej mi będzie

lepiej mi leżeć w cichym zimnym grobie
jeśli nie mogę kochany być przy tobie
lepiej mi oczu nigdy nie otwierać
jeśli nie mogę zobaczyć ciebie teraz

lepiej mi nie czuć niczego już więcej
jeśli nie czuję jak bije twoje serce
lipiej mi smaku już więcej nie smakować
jeśli nie mogę twych ust pocałować

jak żyć bez smaku czy powonienia
które na lepszy świat wokół zmienia
jak żyć bez wzroku świat podziwiając
ciebie kochany u boku nie majac

pytam więc siebie i bogu zadaję pytanie
ale nie słyszę odpowierdzi na nie
lepiej mi bedzie w cichm zimnym grobie
bo wtedy już będę kochany przy tobie

Julia Starowicz

aaaack1

Witaj świecie !

Witam świat cały od samego rana,
chociaż zmęczona ,choć niewyspana.
I was też witam moi mili
w tej wyjątkowej życia chwili.

Bo każda chwila życia jest wyjątkowa
i trzeba Bogu za nią dziękować.
Choć po policzkach wciąż pyną łzy,
wszak Boże żyję – dziękuję Ci.

A jeśli Panie będziesz łaskawy,
ześlesz mi uśmiech do pierwszej kawy.
I dasz radości mi odrobinę i powiesz,
trzymaj się mała jeszcze przez chwilę.

Potem już lepiej będzie kochanie
i radość wróci wraz ze świtaniem.
I powiesz mi jeszcze – Pięknego dnia,
ciesz się mała życiem dopuki trwa !

Julia Starowicz
event_52304_e95d62_huge

Drogi przyjacielu !

pisać każdy przecież może
jeden lepiej drugi gorzej
a ja piszę tak od siebie
czy ambitnie – tego nie wiem

piszę co mi w duszy gra
taka właśnie jestem ja
kiedy smutno – łzy wylewam
gdy się śmieję – słowem śpiewam

chcę wykrzyczeć na świat cały
to co tam w tej duszy gra
czy to radaość czy też smutek
taka to ci jestem ja

chętnie się tym wszystkim dzielę
z wami drodzy przyjaciele
kiedy radość w sercu gości
świat pieknieje od miłości

kliedy smutek i boleść się przytrafi
przyjaciel wesprzeć cię potrafi
dzisiaj was proszę moi mili
byście swych uczuć nie tłamsili

mówili co wam w duszach gra
tak jak to dzisiaj mówię ja
otwórzcie serc szeroko bramy
zaproście uczucia choć ich się lękamy

i nawet jeśli czasem ból wielki poczujecie
uwierzcie mi proszę – piękniejsi będziecie !

Julia Starowicz

 

Czym Ci Panie zawiniłam ?

Coś Ty nam mój Boże, coś Ty nam uczynił ?
czym ja Ci zawiniłam ,a czym on zawinił ?
Czemuś nas połączył miłością tak gorącą,
a dusze nasze oplutł trwogą konającą.

Czymże Ci mój Panie, czym ja zawiniłam ?
Czy jestem Ci Boże aż taka niemiła ?
Serce moje kona,dusza moja krzyczy,
ale nie ma Panie w mym sercu goryczy.

Dziękuję Ci Boże za to co mi dałeś ,
choć to bardzo boli, przecież mnie kochałeś.
Kochaj mnie więc Panie jak ja kocham Ciebie,
dziękuję Ci za wszystko i proszę – bądź mi w potrzebie !

Julia Starowicz

Białe gołębie smutku

odchodzisz już dzisiaj w ostatnią drogą
a ja z tobą przecież pójść nie mogę
zostawiłeś pomiędzy nami chwile
białe gołębie tęsknoty i smutku

jesteś już wonly mój aniele
ale bądź przy mnie zawsze
w dzień powszedni i w niedzielę
proszę bądź mi ku pomocy !

z płaczu osusz moje oczy
białe gołębie aniele z tobą niech płyną
gdziekolwiek jesteś bądź pójdziesz
jakąkolwiek stroną czy też doliną

Julia Starowicz

Nie wyrażą słowa !

moje oczy mgła zasnuła
serce rozrywa ból
a świat nadal wciąż się kręci
taka jedna z jego ról

żadne słowa nie wyrażą
tego co dusza czuje
jak z mej piersi się wyrywa
ból co ją świdruje

żadne słowa nie ukoją
bólu i cierpienia
a świat na to wszak nie zważa
i wszystko wokół zmienia

Julia Starowicz

Zapłakało niebo !

niebo dziś ze mną zapłakało
poświęciło moje bólu łzy
płaczę z tobą – powiedziało
żeby tak smutno nie było ci

płacz a łez się swoich nie wstydź
niech popłyną bólu łzy
niech oczyszczą to co boli
płaczę dziś z tobą – pomogę ci

a kiedy słońce tarczą rozbłyśnie
rozgoni chmury i czas tak zły
popatrz znów na mnie
i spójrz na te gwiazdy

niech zamigoczą znów swoim blaskiem
w wyblakłych oczach od bólu twych
i więcej nie płacz – już koniec jazdy
niech się osuszą już twoje łzy

Julia Starowiczmiłość jest wieczna

O Panie mój !

Patrzę na niebo Panie, patrzę na gwiazdy teraz.
Podziwiam Twoją wielkość i nie chce się umierać.
Podziwiam Twoją mądrość ,podziwiam ten świat cały,
choć taki jest ogromny i tak niezrozumiały.

Doceniam Panie życie ,doceniam właśnie teraz,
choć przecież już za chwilę przyjdzie wszak umierać.
Śmierci się nie boję ,choćby i przyszła teraz,
a przecież nie tak łatwo jest Panie umierać.

Umierać można różnie ,na sposobów wiele,
w niezgodzie z Tobą ,ze złością do świata,
która się zgromadziła przez te wszystkie lata.
Lubo w zgodzie z sobą ,z miłością do Ciebie,
dziękując Ci za to co mi było dane
i prosząc o wybaczenie tego co złe było,
Panie mój –  amen.

Julia Starowicz.


 

Życie ze mnie zakpiło

życie ze mnie zakpiło kolejny jeden raz
pomachało szczęściem i czar za chwilę zgasł
byłeś dla mnie wszystkim – radości mennicą
w łożu kochankiem – smutków powiernicą

serca przyjacielem – duszy ukojeniem
życia radością i radosnym tchnieniem
zabrałeś mi wszystko nic nie zostawiłeś
wielką radość życia w piekło odmieniłeś

jak wyrwać serce z rozpaczy z tej grobowej ciszy
jak mam ci powiedzieć kiedy nie usłyszysz
odszedłeś beze mnie w tak nieznaną drogę
chciałabym pójść z tobą ale iść nie mogę

łza jedna ostatnia z oka się stoczyła
klamka już zapadła i ciebie mi wzieła
jeszcze chwiejnym płomieniem świeca się pali
przygasając z wolna w zatartej oddali

tylko dusza moja bezkres rozpaczy czuje
kto tego doświadczył ten wie jak to smakuje !

Julia Starowicz

len-kobieta-kwiaty

 

Aniele mój !

aniele mój ty przy mnie stój
stój i za dnia stój i w nocy
bądź mi zawsze do pomocy
o to cię dziś aniele proszę

i sprzeciwów ja nie znoszę
bądź więc zatem tak łaskawy
i za Julkę wygrab trawy
no i liście też wysprzątaj

niech porządek będzie w kątach
a na koniec mój kochany
przyłóż plastr do mej rany
niech już odtąd lżej mi będzie

anioł ze mną pójdzie wszędzie
czy żeś słyszał – aniele mój ?
tak teraz już zawsze przy mnie stój !

Julia Starowicz

Kulawe szczęście

tak to z tym szczęściem jakoś bywa
przychodzi i odchodzi kiedy chce
i choćbyś nie wiem jak chciał je zatrzymać
to ci odpowie – wypchj się !

tak czekasz na nie i czekasz bez końca
i prawie życia widzisz już kres
i pytasz stwórcę – o panie wielki
gdzie to te szczęście dla mnie jest ?

moje szczęście ręką do mnie pomachało
a już za chwil kilka – baju baj
teraz czekaj – powiedziało
może i wrócę to dam ci raj

czekam na to moje szczęście i czekam
doczekać się już nie mogę
co rano wychodzę rozglądam się na drogę
może spotkam to moje szczęście

jak kuśtyka na jednej nodze
ale co tam – byle przyszło
i co nieco w darze dało
bo zaiste już niewiele lat mi życia pozostyało !

Julia Starowicz

Miłość – słodka idiotka

odłamałam gałąź miłości
umarłą pochowałam w ziemi
i spójrz
mój ogród rozkwitł

nie można zabić miłości

jeśli ją w ziemi pogrzebiesz
odrasta
jeśli w powietrze rzucisz
liścieje skrzydłami
jeśli w wodę
skrzelą błyska
jeśli w noc
świeci

więc ją pogrzebać chciałam w moim sercu
ale serce miłości mojej było domem
moje serce otwarło swoje drzwi sercowe
i rozdzwoniło śpiewem swoje sercowe ściany
moje serce tańczyło na wierzchołkach palców

więc pogrzebałam moją miłość w głowie
i pytali ludzie
dlaczego moja głowa ma kształt kwiatu
i dlaczego moje oczy świecą jak dwie gwiazdy
i dlaczego moje wargi czerwieńsze są niż świt

chwyciłam miłość aby ją połamać
lecz giętka była oplotła mi ręce
i moje ręce związane miłością
pytają ludzie czyim jestem więźniem

Halina Poświatowskapoświatowska


Panie mój Wielki !

Boso po trawie dzisiaj biegałam,
ze słońcem też się dziś przywitałam
I zaprosiłam je dzisiaj w gości,
by nam dawało moc radości.

A kiedy gwiazdy rozbłysną na niebie,
pójdę znów Panie boso do Ciebie.
Po mokrej trawie od nocnej rosy,
by znów usłyszeć natury głosy.

I Tobie Panie oddać w podzięce,
me skołatane gorące serce !

Julia Starowicz

Muszę to powiedzieć

muszę to powiedzieć bo duszę mą uwiera
kto wiatr w życiu sieje ten i burzę zbiera
i powiedzieć muszę drodzy przyjaciele
kochajcie kochajcie miłości nigdy zbyt wiele

może i ze mnie kiepski jest poeta
może lat zbyt wiele i głowa całkiem nie ta
ale jedno wam powiem z całą pewnością
cieszcie się życiem i cieszcie się miłością

nieście w życie radość radości bez liku
byście burzy nie zbierali w życiowym śmietniku !

Julia Starowicz

To ja – wiosna !

ciepło witam to ja – wiosna
kwiecie wonne wam przyniosłam
i posypię kwieciem łąki
dam motyle i biedronki

i uśmiechnę się łaskawie
dam poleżeć wam na trawie
i umaję kwieciem drzewa
w sercach słowik wam śpiewa

dam pogodę nie lada jaką
by serca ogrzać dziewczynom i chłopakom
niech wasze serduszka w duetach biją
niech żadna panna nie będzie niczyją

Julia Starowicz  -  dla Doroty Samocik (która muzą była)

foto: © KirstyMitchellPhotography.com

Dlaczego Panie ?

Dlaczego Panie mój kochany
solą sypiesz w moje rany ?
Dlaczego tak mą duszę dręczysz ?
Dlaczego bez wytchnienia męczysz ?
Z moich oczu płyną łzy,
Panie – a gdzie jesteś Ty ?

Proszę Cię dziś niestrudzenie
daj mej duszy już wytchnienie.
Ukoj serce umęczone,
spójrz raz jeden w moją stronę.
Daj odetchnąć od mordęgi,
zbieram teraz życia cięgi.

Nie ,nie skarżę się mój Panie,
dodaj mi sił na wytrwanie.
Osusz z oczu moich łzy ,
boś wszechmocny – Panie Ty

Julia Starowicz.blog_uh_4552477_6804263_sz_aniol_nad_woda_czarny

 

 

 

 

 

 

 

 

Bóg dał nam miłość

Bóg dał nam miłość za darmo.
Nie chciał jej chować w kościołach.
Pragnął by stała się karmą
w rozpaczy, w smutkach, w mozołach.

Dlatego w życiu potrzeba
cierpliwie nosić ją przed sobą,
nie czekać na łaskę z nieba,
bo ludzie też pomóc mogą.

Zaglądaj więc w głąb każdej duszy,
płomieniem uczuć ogrzewaj,
a gdy już lody rozkruszysz
Bogu dziękczynnie zaśpiewaj.

(z netu)

Dary losu

wszyscy o tym dobrze wiecie świat otworem stoi przed nami przecie
czy żeś mlodzian czy żeś stary co dnia masz od życia dary
lecz ty sam już decydujesz czy dary owe od życia przyjmujesz
czy odrzucasz nieproszone głową patrząc w inną stronę

czasem los sam podpowiada dary tobie w rece wkłada
lecz tyś ślepy niesłychanie nic nie widzisz mocium panie!
czasem serce dać zbyt mało oczy by się jeszcze zdało
tak żyjemy dziś w pośpiechu goniąc sławę i pieniądze

nie widzimy co jest ważne bo władają nami rządze
czasem jednak się obudzisz kiedy się już przejesz znudzisz
lecz uważaj – mocium panie bo nic z życia nie zostanie
kochaj siebie żyj w harmonii wtedy życie ty dogonisz

będziesz widział dary każde i te błache i te ważne
będziesz umiał pięknie żyć i ze światem w zgodzie być
a wam życzę moi mili byście w świat śmiało kroczyli
byście szli przez swoje życie jak przez pole chwały
świat okrutny często bywa – wszakże jest wspaniały !

Julia Starowicz

potęga uczuć

uczę się sztuki życia już od wielu lat
i wciąż mnie zadziwia ten szalony świat
uczę się życia niezmiennie od nowa
i mówię mu czasem – życie ech prowadź

pójdę za tobą jak małe dziecko
chociaż naturę masz ty zdradziecką
i tak się z tym życiem jakoś dogaduję
że raz na wozie to znów pod wozem wyląduję

ufam ludziom choć to czasem i zaboli
bo uczucia jak sami wiecie mogą ranić
lub dawać szczęście największe w świecie
uczucia jak fale serca nasze zalewają

zbyt długo w tej samej postaci nie trwają
serfujcie na falach uczuć łapiąc te większe fale
i serfujcie na nich dalej coraz dalej
uczucia rzecz jasna są różne na świecie

od miłości po nienawiść na nim znajdziecie
wielka jest uczuć ludzkich potęga
co nieba samego potrafi  dosięgać
i tylko od nas samych zależy jakie uczucie na sercu leży

niech miłość wasze serca zawsze odnajduje
i niech tylko ona w życiu dominuje
niech serca wasze biją potęgą miłości
bo świat cały pięknieje gdy miłość w nim gości

patrzcie na świat sercem z dziecięcą radością
nie gardźcie jego bogactwem czy też obfitością
i nawet jeśli w sercu ból wielki poczujecie
uwierzcie mi proszę  -  miłość odnajdziecie

ona jest w nas samych w sercach wszystkich ludzi
trzeba tylko miłość w sercu swym rozbudzić

Julia Starowicz

Kobiety jak kwiaty

każda kobieta starsza czy też moda jest w swej urodzie wyjątkowa
małe kobietki słodkie kokietki puszyste wiotkie jednako słodkie
te romantyczne i te lirycznre te jędzowate i diaboliczne
jak barwne kwiaty nęcą na łące swoim zapachem motyle śpiące
ach te baby te kobiety czymże bez nich byłby świat
każdy z panółw dla swej damy serce swe u stóp by kładł

ci panowie ci mężczyźni tacy zwariowani są
kiedy słońce nieco błyśnie barwne kwiaty wąchać chcą
chcą kosztować chcą smakować chcą się nimi rozkoszować
a że kwiatów nie brakuje każdy motyl aż wariuje
który wybrać i skosztować może każdy popróbować ?
zapach kusi zapach nęci motylom się w głowach kręci
kwiatów barwnych jest aż tyle każdy chce być ze swym motylem

mili panowie – ósmy marca dzień to wyjątkowy
więc kapelusze zdejmijmy z głowy – ósmy marca – dniem kobiety
tej dużej i tej małej tej starszej i tej młodej tej przeciętnej i tej wyjętkowej
w tym dniu wszystkie piękne panie dla motyli świetne danie
więc uczcijcie je w swej krasie jak motylom tylko da się
i niech dzień swojego święta każda z kobiet zapamięta !

Julia Starowicz
kobieta-motyle-suknia-czerwona-chmury

Życie – ech ty !

życie życie piękne mimo twoich wad
każdy ciebie kocha każdy tobie rad
życie życie cudne nie szczędzisz nam trosk
nieraz prztyczka dajesz prościuteńko w nos

życie życie słodkie ach coś ty za kpiarz
uśmiechasz się pięknie to znów w kulki grasz
gdy zakpić jesteś skore otwierasz wielki trzos
sypiesz perły przednie w prost pod świński nos

to znów dasz skosztować smutku i goryczy
że w człowieku dusza kuli się i krzyczy
czasem jednak szczęścia okruszyny dasz
życie życie piękne ech coś ty za kpiarz

lecz pamiętaj o tym mimo swoich wad
że jesteś nam dane by lepszym był świat
drodzy przyjaciele żyjcie kolorowo
kroczcie w życie śmiało z podniesioną głową

nieście w sercach radość mimo wszelkich trosk
życie się uśmiechnie otworzy swój trzos
da wam popróbować radości i wzruszenia
to są te dobre chwile naszego istnienia

ogrzeje nas słońcem przyniesie radość
uśmiech na twej twarzy życiu da zadość
pamiętajcie jednak o tym zawsze moi mili
co w życie wnosicie i z serca dajecie
tyle od niego w zamian dostaniecie !

Julia Starowicz

Wlazł kotek na płotek i siedzi

Wlazł kotek na płotek i siedzi – i patrzy,
co robią sąsiedzi, choć większa to byłaby gratka
zobaczyć, co robi sąsiadka .
On wie, że podglądać – nieładnie,
że jak się wychyli, to spadnie
i chociaż na łapy kot spada,
niedobrze jest spaść na sąsiada.
Ach, gdyby tak móc wejść do środka,
gdzie śliczna przeciąga się kotka,
gdzie myje co trzeba i czesze,
ku swojej i jego uciesze.
Podano mu mleczko na spodku,
ktoś szepnął – Masz, napij się, kotku.
A kotek z pewnością odpowie,
że teraz nie mleko mu w głowie.
Tuż obok za szybę przy płocie
marzenia wędrują dziś kocie,
tak blisko futerko ponętne,
a okno niestety zamknięte.
Nasz kocur to znosi pogodnie,
choć niezbyt na płocie wygodnie:
tu kłuje, tu sęk jakiś gniecie -
czy nie ma miejsc lepszych na świecie ?
I tylko to kota pociesza,
że takich jak on – cała rzesza,
a ludzie – jak dobrze to wiemy,
też mają podobne problemy.

F. Klimek.

szczęśliwi ludzie

szczęśliwi ludzie nie są zazdrośni ani złośliwi
wdzięczni za każdy dar każde dobre słowo
za okazaną dobroć przyjaźń czy też miłość

mało wymagają by być szczęśliwymi
więcej dają od siebie innym niż sami biorą
we własnym sercu znajdując radość
w którym witają miłością cały świat

szczęśliwi ludzie stworzenie każde kochają
ustępują we wszystkim racji swojej nie dociekając
znajdują duchową przestrzeń dla życiowego rytmu
wolni od lęku i żądz dają sobie i innym wciąż nową nadzieję

Julia starowiczzakochani-bogowie-2011-01-16-291147-large

Sekret

w każdym początku cud wielki się chowa
uczy cię życia uczy cię być
jak wątła roślinka pod ziemią się chowasz
wzrastasz powoli by marzyć by śnić

chcesz w ręce złapać szczęście ulotne
wspiąć się na szczyty dosięgnąć gwiazd
więc się nie wahaj bierz to co twoje
bo tylko jedno życie masz !

cokolwiek ci się nie zdarzy
burząc realia życia
pamiętaj że warto jest marzyć
marzenia są do zdobycia !

Julia Starowicztapety.joe_.pl-dlon-wyciagnieta-w-strone-swiatla1

Ścigając marzwnia

znam ludzi którzy marzą i na tym poprzestają
znam ludzi którzy marzą i marzenia swoje spełniają
znam ludzi którzy marzą o wielkiej miłości
w marzeniach wszystko łatwe o wszystko jest prościej
lecz kiedy na drodze staje im miłość
to wtedy do głowy wkracza wątpliwość

bojaźń i lęk przed tym nieznanym
i sami sobie zakładają kajdany
mili moi uczuć nigdy się nie bójcie
i proszę nigdy w miejscu nie stójcie
ścigajcie zawsze swoje marzenia
i dążcie zawsze do ich spełnienia

może i łatwo czasem nie będzie
jeżeli jednak się na to zdobędziesz
próbuj zawsze choć może się i rozczarujesz
jeśli serca potrzebę taką jednak czujesz
nie bądź katem sam dla siebie
bo gdy strach zwycięży i zamknie ci oczy

to więźniem będziesz samego siebie
choć mogłeś być raz jeden w niebie
marzenia po to zostały nam dane
by przez nas ludzi były ścigane
ścigając zawsze swoje marzenia
czerpiesz z czary przeznaczenia

dążysz by poznać samego siebie
by poczuć jak to jest kiedy się spełniają
co wnoszą w twoje życie i co tobie dają
życzę wam moi mili marzeń bez liku
lecz nie zanoście ich do śmietników
ścigajcie zawsze swoje marzenia
i dążcie zawsze do ich spełnienie
bo czyż nie właśnie po to dano nam marzenia !

Julia Starowicz117227_noc_ksiezyc_kobieta_parasol

Z uśmiechem przez życie

czasem w życiu bywa że wszystko nie tak
że cię denerwuje cały ten świat
że gorycz i żal to w życiu twym gość
i że powoli masz wszystkiego dość

lecz ty się nie poddawaj ty uśmiechaj się
to co dziś cię dręczy jutro skończy się
bo tylko jedna w życiu maksyma wiadoma jest
nic nie trwa bez końca wszystko ma swój kres

tak fortuny koło ciągle się obraca
raz smutno raz wesoło taka jego praca
dziś jesteś w niełasce jutro farta masz
więc rozchmurz oblicze i miej pogodną twarz

uśmiech tarczą twoją w święto i w powszedni dzień
jeśli tak nie jest to życie odtąd zmień
uśmiechaj się zawsze uśmiechaj wesoło
roztaczaj uśmiech wszędzie wokoło

uśmiech esencją życia uśmiech na niepogodę
czy serce masz stare czy też bardzo młode
uśmiech od zarania dziejów na wszelkie życia zło
uśmiechaj się pięknie bo to jest właśnie to !

ps. Uśmiecham się do Was dziś pięknie ,
najpiękniej jak potrafię !

Julia Starowicz

Spotkałam anioła

spotkałam na swej drodze anioła pięknego
i zapragnęłam przytulić się do niego
gdy anioł mine obioł swymi skrzydłami
poczułam w sercu spokój a w duszy aksamit
raj dla mnie styworzył tutaj na ziemi
czule mnie pieszcząc skrzydłami swymi

czarne lśniące skrzydła anioła tego były
całą mnie w sobie ciepło otuliły
lecz pozwoliłam mu wzlecieć do nieba
bo tu na ziemi aniołów skrzydlatych nie ma
gdy do snu się kładę i zamykam oczy
mój anioł znów jest ze mną

i znów mnie otula swymi skrzydłami
dając sercu spokój a duszy aksamit
już zawsze będzie mój anoioł ze mną
bo przy nim nawet jasna jest ciemność
mój piękny aniół przepastne ma oczy
a świat jest przy nim niebiańsko uroczy

życzę wam moi mili w życiu cudowności
bo łatwe nie bywa często daje w kości
życzę wam na swej drodze anioła takiego
byście spocząć mogli w cieniu skrzydeł jego
by ten piękny anioł otaczał was skrzydłami
dajac sercu ciepło a duszy aksamit
byście pokochali dotyk skrzydeł jego
i razem wzlecieć mogli do nieba samego

Julia Starowicz