jej oczy

jej oczy się rozpłakały
kiedy ciebie wspominały
te cudowne szczęścia chwile
tych uniesień wzniosłych tyle

tyle smutku i rozpaczy
ale czyż mogło być inaczej
koło życiem zatoczyło
i dwa serca rozdzieliło

ona tutaj wśród przyrody
a on tam wśród cichej wody
wieczność czas swój odmierzyła
ona sama będzie żyła
on zaczeka przy ruczaju
kiedyś się spotkają w raju

Julia Starowiczmaxresdefault (1)

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.