pożegnanie

dziś stoję tu
przy twojej mogile
zgarbione plecy ku ziemi chylę
oczy zamglone
twarz poszarzała
jaką kobietą teraz się stałam

ile to lat już upłyneło
dlaczego wciąż tak boli
dlaczego nie mineło
jak długo jeszcze będzie bolało
bo mnie się zda że wieczność całą

serce się szarpie
dusza kwili
życie w gruzach legło w tej jednej chwili
świat w miejscu stanął
ziemia zadrżała
a ja się tylko pylkiem stałam

jeszcze w mym sercu pali się płomień
tęsknoty i bólu
nie wrócisz już do mnie

Julia Starowicz
dark_by_amelllia

miłość a zdrowie

dawno temu wielki poeta napisał
„Szlachetne zdrowie,nikt się nie dowie
jako smakujes, aż się zepsujesz”

podobnie bywa wszak z miłością
miłości prawdziwa – kto ciebie doceni
w tym wielkim świecie
blaskiem blichtru ozdobionym
gdzie miłość cnotą nie jest żadną
ta słabość rajem utraconym

miłości wiwlka – jako smakujesz
ten się tylko przekona
kto ciebie utracił
i choć ból wielki duszę twą przeszywa
to serce miłość głęboko skrywa
a jeśli Bóg zechce i los łaskawym będzie
miłość pójdzie z tobą
zawsze i wszędzie
bo miłość początkiem i końcem wszystkiego
tajemnicą życia istnienia naszego

Julia Starowicz
images (1)

w moim sercu

w moim sercu jesteś ty
piękny ciemnooki
patrzysz na mnie z pośród gwiazd
na niebie wysokim

do snu wspomniewniem otulasz mnie
kołyszesz w swych ramionach
twój szept porankiem budzi mnie
choć wstać nie jestem skłonna

otwieram oczy rozglądam się
lecz czar gdzieś prysł w nieznane
i tylko serca bolesny skurcz
daje znać że sama pozostanę

Julia Starowiczhqdefault