meandry pamięci

wracam pamięcią do tych dni szalonych
gdy młodość swe prawa miała
gdzie świat był prostszy ludzie szczęśliwsi
a ja się ciągle śmiałam

wracam pamięcią do tych dni szczęśliwych
gdy ciebie i miłość poznałam
gdzie świat był cudowny w barwach szczęścia
a ja zamiast chodzić fruwałam

wracam pamięcią do tych dni straszliwych
i wrócić tam nie mogę
kiedy odszedłeś drzwi zatrzasnąwszy
klucza nie biorąc w drogę

bramy do piekieł się otworzyły
tęsknoty bólu cierpienia
dni poszarzały świat cały wyblakł
i nic już nie ma znaczenia

Julia Starowicz filing_images_af18c5ebc415 (1)

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.