uśmiech szczęścia

uśmiechneło się do mnie szczęście
swoim blaskiem złotym
radością rozświetlając każdy nowy dzień
w koło wszystko nabrało barwy
cały świat uśmiechnął do mnie się

lecz los ten psotnik zakpił ze mnie
zsyłając na szczęście noc
moje szczęście gdzieś czmychnęło
zostawiając mi zmartwień moc

chwile smutku bolesci cierpienia
to wszystko zostało dla mnie
a los się tylko uśmiechnął
i łypnął okiem na mnie

Julia StarowiczAnioł

meandry pamięci

wracam pamięcią do tych dni szalonych
gdy młodość swe prawa miała
gdzie świat był prostszy ludzie szczęśliwsi
a ja się ciągle śmiałam

wracam pamięcią do tych dni szczęśliwych
gdy ciebie i miłość poznałam
gdzie świat był cudowny w barwach szczęścia
a ja zamiast chodzić fruwałam

wracam pamięcią do tych dni straszliwych
i wrócić tam nie mogę
kiedy odszedłeś drzwi zatrzasnąwszy
klucza nie biorąc w drogę

bramy do piekieł się otworzyły
tęsknoty bólu cierpienia
dni poszarzały świat cały wyblakł
i nic już nie ma znaczenia

Julia Starowicz filing_images_af18c5ebc415 (1)

czego duszo pragniesz

nie choruję na manię wielkości
nie chcę sławy
nie pragnę zaszczytów
chcę podzielić się z wami smutkami
chwilami szczęścia i zachwytu

chcę uwiecznić co serce czuje
co w mej duszy śpiewa i gra
chcę to wszystko przelać na papier
może komuś to radość da

może czyjeś serce ukoi
może komuś da chwilę zadumy
może czyjąś i łzą zakręci
bo przecież poezja to umie

Julia Starowiczksiazka-roza-filizanka

co nieco o miłości

tak wiele mówimy o miłości
tak jej pragniemy
tak chcemy dla niej żyć
ale cóż o niej wiemy
bo tak naprawdę nie wiemy o niej nic

bo czymże jest ta miłość
czym się kieruje i jak wybiera
kiedy przychodzi
dlaczego nie teraz
dlaczego nas odmienia i wszystko dookoła
dlaczego nasze serce ciągle do niej woła
dlaczego jak narkotyk radość daje tobie
dlaczego porzucony czujesz się jak w grobie

tęsknisz do miłości przez całe swoje życie
pragniesz jej doznawać
jawnie albo skrycie
pragniesz każdą cząstką
ze wszystkich swoich sił
bo tak naprawdę bez miłości
świat nic wart by był

Julia Starowicz grafika-milosc-serca

kochała ciebie

kochała ciebie jak matka
swe wytęsknione upragnione dziecię
jak jedyną gwiazdkę na calutkim świecie
kochała jak kobieta zaborczo gorąco
kochała jak kochanka namiętnie pragnąco

byłeś dla niej ojczyzną domem ostoją
jej pragnień spełnieniem
połową była twoją

kiedy ciebie zabrakło bólu zaznała
przeszła czyściec i piekło
tak bardzo kochała
twą obecność czuje nadal przy swym boku
w każdym swoim tchnieniu
w każdym swoim kroku

i choć to zabrzmi głupio i tego nie rozumie
jest za wszystko wdzięczna wszakże kochać umie

Julia Starowicz
18013_walentynki_serce_love