Spłyneły smutki

Spłyneły smutki szare i mgliste
na życie moje cierniem usłane.
Na moją młodość bez miłości
i łza się w oku zakręciła ,
bo wszak nie będę wiecznie żyła.

Jestem już stara i nieco drżąca ,
już mnie kosa trzonkiem trąca.
Życia niewiele tak pozostało,
a szczęścia było w nim tak mało,
zbyt mało.

Julia Starowicz.k,NDg5NzU2ODUsNDY2NDgwNjk=,f,772x0

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.