Kim byłeś dla niej

Byłeś dla niej światłem,byłeż życia tchnieniem.
I myślą psotną zrodzoną z uśmiechu.
Zapomnieniem smutków,odrobiną grzechu.

Odszedłeś tak daleko do krainy cienia,
tylko żałość jeszcze wyrywa z zapomnienia.
Duszę kir okrywa,tęsknota rwie ciało,
ale tylko tyle po Tobie jej zostało.

Więc się nie wyrzeknie smutku i cierpienia,
byś samotnie nie odszedł w krainę zapomnienia.

Julia Starowicz.120683_aniol-noc-skrzydla

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.