barwy tęsknoty

pod miłości krzyżem dziś kochany stoję
i w przeszłość spoglądam
niczego nie oczekuję
niczego już nie żądam
oddałam ci siebie całą
duszę i ciało
kiedy odszedłeś nic mi nie zostało
anioł cierpienia za rękę mnie trzyma
serce lodem skute
duszę kir okrywa
tęsknota trzewia szarpie i rwie
mijają chwile godziny i dnie

Julia Starowiczk,NDcyMDAyOTgsNzY4MTQ5,f,4f90e16aad2cd99e

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.