W aksamicie nocy

Noc w objęciach dzień już tuli,
aksamitem gwiezdnych pól.
Boso do Ciebie biegnę w koszuli,
stęskniona i drżąca – ukoić ból.

Przytulam serce do serca Twego,
Twój dotyk czuję i zapach Twój.
Silne ramiona ukochanego,
jestem znów Twoja,Ty jesteś mój.

W ekstazie nocy chwile mijają,
słodko,upojnie odmierza się czas.
Gdy świt nastaje – nas rozdzielają,
znów jestem sama – nie ma już nas.

Julia Starowicz.love01


1 Komentarz

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.